Zmartwychwstaniem jest miłość…
11. kwietnia 2009 . przez xmj
Na fotce to ja ( a właściwie widoczne: głowa i ręce) w pustym grobie Jezusa Chrystusa w Jerozolimie w roku 2007. Widziałem i dotykałem, grób jest pusty (to wiadomość dla niedowiarków). Sam pośrodku największej tajemnicy chrześcijaństwa – zmartwychpowstania Jezusa z Nazaretu. Przeżycie to było niezwykłe. Mogłem na własnej skórze doświadczyć misterium pustego grobu i świeżości wciąż płynącej z niego.
A ludzie na mieście gadają, że niejaki Jeszua z Nazaretu powstał z martwych. Idzie tu. Spragniony jest miłości. Jeśli więc kochamy to i zmartwychwstaniemy tak jak On nas ukochał i dla nas powstał z martwych. Filozof Gabriel Marcel pisał: „kochać człowieka, znaczy powiedzieć mu – Ty nie umrzesz…” To powiedział mi dziś Jezus Chrystus. Nie umrzesz, bo kocham Cię. Kochając zmartwychwstajemy. A kiedy jest miłość? Miłość jest wtedy, kiedy kogoś lubimy za bardzo… (Kubuś Puchatek). Lubisz kogoś za bardzo…? Podziel się radością wielkanocną.
ps Alleluja!
