Krzyż bramą.
10. kwietnia 2009 . przez xmj
„Gdzież się podział krzyż? Stał się nam bramą…” (C. K. Norwid). To obrazek z Grobu Pańskiego w moim kościele. Krzyż wykuty w skale jest nam bramą. Krzyża doświadcza każdy człowiek. Można go nie rozumieć, nie nazywać krzyżem, uciekać od niego, przyjąć. Zawsze jest ceną za miłość. Każdą prawdziwą miłość. Jest bramą do życia, ku słońcu, wolności, Eucharystii. Ma być materiałem kalorycznym w walce duchowej. Ten Krzyż – Brama wyjaśnia, że nasze ludzkie cierpienie, ból samotności, niepojęta śmierć – znajdują swój sens dopiero w Krzyżu Chrystusa. Że możemy przez tę Bramę wziąć udział w dramacie Odkupienia. Mój krzyż ma stać się Eucharystią – dziękczynieniem.
Przytul się dziś mocno do Krzyża!
