Strona ks. Macieja Jastrzębskiego

Umywanie nóg – Wielki Czwartek

7. kwietnia 2009 . przez xmj

Czas na kolejne, święte Triduum Paschalne, czyli na najważniejsze świętowanie w naszym chrześcijaństwie. Rozmawiałem z uczniami na religii o tym świętowaniu. Słowo pascha najczęściej kojarzyło się z ciastem. A to przecież sedno naszego życia – ta PASCHA: PRZEJŚCIE. Przechodzimy po pasach na ulicy, z klasy do klasy, z parafii do parafii, ze stanu wolnego do małżeństwa. Dużo tych przejść mamy… A w tym naszym świętowaniu chodzi o przejście ze śmierci grzechu do życia w łasce. Dokonuje się ono mocą Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.

Przygotowałem grób dla Jezusa w naszym kościele (o nim później). Lubię to robić. Przygotowania trwają najczęściej od adwentu: pomysł, możliwości, przesłanie. Nie narodził się Jezus, a grób Mu już szykują… W tym roku przesłanie płynące z naszego grobu: „krzyż bramą”.

Powołaniem chrześcijanina jest krzyż. Powołaniem i krzyżem kapłana jest pomoc w niesieniu tego krzyża. Sam wielokrotnie go czułem na własnych plecach. Ta  scena z Wieczernika – obmycie nóg apostołom przez Jezusa – jest dobrą ilustracją do powołania kapłańskiego. Obmywam zmęczone nogi: w konfesjonale, w rozmowach, na katechezie i na gg. Mój siostrzeniec Artur (ma lat osiem) – gdy Go odwiedzę – zawsze pyta mnie: wujek, może nogi ci umyć? Wzrusza mnie tą ewangeliczną szczerością. I wiem, że mój krzyż jest bramą dla innych i dla mnie samego. Jakim powinien być (czy jest) Twój ksiądz? Refleksji wielkoczwartkowych czas…