Być podporą
22. października 2009 . przez xmj
Rozpoczął się chryzantemowy czas oraz akcja „Znicz” – kto żyw, wybiera się na cmentarz. Sprzątanie grobów, kupowanie kwiatów i zniczy. Modlitwa i słuchanie przepięknego Requiem Mozarta. Wypominki i podzwonne. A mnie niedawno zaskoczyła uczennica z klasy III, która podeszła do mnie w klasie, położyła rękę na moim ramieniu i powiedziała do mnie, że jestem PODPORĄ. Zapytałem, co to znaczy dla niej? Odpowiedziała w trzech punktach:
1. Bo jestem twardy
2. Bo się nie ruszam
3. Bo rozdaję słodycze po różańcu
Tak naprawdę, to chciałbym być taką podporą. Nie zawsze mi to dobrze wychodzi. Ale liczę, że pomożecie…
