Kominkowy czas – przyjaźni czas.
6. października 2009 . przez xmj
Zimno się zrobiło w naszym klimacie i polityce; zatem czas rozpalić w kominku. Zrobiłem to już kilka dni temu. Miło tak posiedzieć przy prawdziwym ogniu, wypić gorącą herbatę i upiec ziemniaki. Posłuchać jak strzelają kawałki brzozy i zachwycić się dobrą muzą – jaką serwują np. w „Trójce” czy w radio: 'Złote przeboje”.
Dzisiaj na religii rozmawialiśmy o wycieczce: jedziemy jutro do Torunia ze szkołą do kina, na pizze i na zwiedzanie. W klasie III Uczennica pyta się mnie, czy jadę z nimi do Torunia? No jadę z wielką przyjemnością – bo lubię wycieczki, odpowiadam. To dobrze, mówi Dziewczynka, a czy mogę z księdzem chodzić, bo nie mam z kim…?
A Ty nasz z kim chodzić…? Albo posiedzieć przy kominku…?
