Strona ks. Macieja Jastrzębskiego

Dzieje się dobro

22. marca 2014 . przez xmj

Rocznica_JP_II_071SONY DSC

Wiosna się dzieje wokół. Rok temu, w marcu, to była jeszcze głęboka zima. Rolnicy wyjechali w pole, by je uprawiać, czyli wydobywać z pola dobro. Ono tam jest. Chociaż tego nie widać teraz…Poczekamy do żniwa. I wydarzy się cud? Zobaczymy w dożynki.

Od kilkunastu dni trwa Wielki Post. Porównać mogę ten czas do uprawy pola (duchowego). Orzemy i siejemy, nawozimy i patrzymy z nadzieją. Dzieje się to na rekolekcjach, Gorzkich Żalach, Drogach Krzyżowych, spowiedziach wielkopostnych. Spowiadam i głoszę rekolekcje w sąsiednich parafiach. Patrzę na to jak księżom zależy na dobrym zorganizowaniu rekolekcji, zaproszeniu spowiedników i prowadzących, zatroskaniu, aby parafianie przyszli, wyspowiadali się i pozwolili zasiać ziarno w ich dusze…

Parafie z naszego dekanatu: Radomin, Obory i Ruże już zasiały Boże ziarno. W najbliższym czasie uczynią to: Chrostkowo, Trąbin, Płonne. Na początku kwietnia siać będą w Ostrowitem, w Dulsku i Dobrzyniu. Gdy jako spowiednik i rekolekcjonista patrzę na ten czas Wielkopostnej Bożej Uprawy, to mogę śmiało powiedzieć, że DZIEJE SIĘ DOBRO! Każda spowiedź i każda nauka rekolekcyjna to zwycięstwo Dobra. Tego nie zobaczymy i nie usłyszymy w mediach.

Prowadziłem w tym roku i sam przeżywałem rekolekcje w sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Oborach. I jestem zbudowany wiarą i modlitwą pielgrzymów, którzy Tam zostawiają swoje intencje modlitewne. Dla przykładu podam kilka: w intencji Bogu wiadomej,  za dusze w czyśćcu cierpiące, o uzdrowienie i ulgę w cierpieniu, o nawrócenie córki, o potrzebne łaski i Boże błogosławieństwo dla rodziny, o zdrowie i odnalezienie (…), dziękczynna za otrzymane łaski, o łaskę darów Ducha Świętego, o zdrowie i błogosławieństwo Boże dla wnuków, o dar wiary dla dzieci… i wiele innych podobnych.

Dzieje się dobro. Świat go nie zauważy. A Jezus dalej woła do nas: „daj mi pić!” – czyli kochaj MNIE. Bóg woła o miłość i to jest Jego cierpienie. Czy potrafisz GO pokochać? Pomnożyć Dobro?

 

Góra górą!

16. marca 2014 . przez xmj

znaczy_ksiadz2_www

Pisałem niedawno o Franciszku, który „jest ze słońca, a my z chmur”. Jest coś z tych chmur w życiu nas, Polaków. Dlatego łatwiej narzekamy i bywamy często smutni. Lubimy zamartwiać się niepotrzebnie i na zapas. Wolimy walkę ze złem, od przyjęcia radości, która płynie ze zwycięstwa Chrystusa Zmartwychwstałego. Przykład czarnowidztwa i zła (tych naszych chmur) mogliśmy zobaczyć w programie „Świat się kręci” Agaty Młynarskiej, którą „rozjechał” o. Jan Góra. Zło, zło, zło – które krzyczy, odmieniane w rożnych przypadkach. Czy nie można zobaczyć dobra, które jest ciche, pokorne, nie wrzeszczy i ostatecznie zwycięża zło? Bądźmy ze słońca, nie z chmur!

„Agato ja jestem szczęśliwym księdzem, kocham Kościół z tą całą jego słabością i biedą. Ja nie penetruje co się tam dzieje. Tyle dobra jest na co dzień. Tylu wspaniałych księży tyra – wymieniał ojciec Góra. – Ale jest też dużo zła ojcze – wtrąciła Młynarska. – Ale ostatnie słowo nie może należeć do złego – przypomniał dominikanin. Po co cię namaściłem? By dobro zwyciężało nad złem – po tych słowach Agata Młynarska zmieniła ton rozmowy. Spytała o pozytywy pierwszego roku pontyfikat Papieża Franciszka. Namaszczenie świętymi olejami zadziałało. Dobro zło pokonało. Cuda się zdarzają jak widać nawet na Woronicza.” Fronda.pl

Polecam program Świat się kręci

Nabijanie się trwa dalej

14. marca 2014 . przez xmj

83cdae13b2616fbc6aae721747ca956b

Podaję za portalem Wsumie.pl:

„Showman TVN-u nie ma żadnej świętości. Kuba Wojewódzki wyśmiewał się z religijności Małgorzaty Kożuchowskiej w kontekście wiadomości o jej ciąży. Aktorka o dziecko starała się od dłuższego czasu. Ze względu na jej światopogląd w grę nie wchodziło in vitro. Miesiąc przed jej 43. urodzinami, okazało się, że Kożuchowska zaszła w upragnioną ciążę. Kuba Wojewódzki i Mikołaj Lizut w audycji „Książę i Żebrak” w Rock Radiu postanowili ponabijać się z odmiennego stanu aktorki. W celach poszukiwań ojca chrzestnego dla dziecka Kożuchowskiej i jej męża Bartka Wróblewskiego zadzwonili do Jana Pospieszalskiego. Szukamy takiej osoby medialnej, wierzącej, żeby zaproponować jej funkcję ojca chrzestnego – mówił podstawiony dziennikarz. Chcemy zrobić wydarzenie trochę medialne, bo Małgorzata, moja żona, podobnie jak ja, jesteśmy osobami bardzo religijnymi i, panie Janie, jeżeli mogę tak powiedzieć, że byśmy liczyli na to, że jako ojciec chrzestny to by pan też jakieś takie fajne prezenty mógł nam zapewnić. Na zasadzie komputer, jakiś quad, rower górski, jakieś medaliki złote… Czy moglibyśmy liczyć na takie precjoza?  – pytał Wojewódzki podając się za męża aktorki. Weź się puknij w łeb! Odpiernicz się ode mnie, nie chcę być bardziej dosadny. Istnieją jeszcze inne słowa na „o”, których mógłbym użyć. Wal się młody człowieku, wal się! – odpowiedział mu dosadnie Pospieszalski. Na koniec Wojewódzki puścił w eter fragment piosenki Gracjana Roztockiego: Małgorzata Kożuchowska będzie miała dziecko, la la la Ciążę sobie wymodliła i bez in vitro w nią zachodziła.”

Bez komentarza…

 

On jest ze słońca, my z chmur

14. marca 2014 . przez xmj

Pielgrzymka_śladami_świętych_961Wczoraj minęła pierwsza rocznica wyboru kardynała Jorge Mario Bergoglio ze słonecznego Buenos Aires na Stolicę Apostolską. W tym dniu w  Polsce biskupi wybrali nowego przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Został nim abp Stanisław Gądecki z Poznania. Słuchałem jego jednego  z pierwszych wywiadów, jako szefa Episkopatu. Odniósł się do rocznicy pontyfikatu Ojca Świętego Franciszka. Zainteresowało mnie jego pewne porównanie: tłumacząc charyzmat Papieża, Arcybiskup m.in. stwierdził, że Ojciec Święty „jest ze słońca, my z chmur”. Jest coś z tych chmur w życiu nas, Polaków. Słońce świeci i grzeje od kilu dni jak szalone (u nas mówią słońce wielkie „jak balia”). Rolnicy nie usiedzieli w domach, ale czym prędzej pojechali na pola. Ja też skorzystałem z pięknej pogody i zrobiłem porządki w ogrodzie. Brazylia, Argentyna, kraje śródziemnomorskie mają słońca o wiele więcej niż my. U nas zazwyczaj jest więcej chmur. Dlatego łatwiej narzekamy i bywamy często smutni. Lubimy zamartwiać się niepotrzebnie i na zapas. Wolimy walkę ze złem, od przyjęcia radości, która płynie ze zwycięstwa Chrystusa Zmartwychwstałego.

Warto podziękować Franciszkowi za Jego Wschodzące Słońce, które wskazuje drogę i pokonuje czarne chmury.

Zasłyszane w sklepie

5. marca 2014 . przez xmj

Krzyże_015

Przyszedł znów Popielec. Już kolejny w moim życiu. Lubię ten czas, za to, że mocnym obrzędem posypania głowy popiołem, ponownie dowiaduję się, że jestem nikim. Ale za tego nikogo życie oddał KTOŚ, aby ten nikt też stał się KIMŚ. Przez te 40 dni twórczości i walki będę się uczył mądrości, która płynie z dzisiejszego obrzędu popielcowego.

Pościmy dziś w intencji pokoju i ustania prześladowań w Afryce Środkowej i na całym świecie. Ale jeść coś trzeba. Pojechałem więc do sklepu, aby kupić witaminy na post. W pewnym momencie wchodzi młoda mama z dziewczynką z klasy pierwszej, bądź drugiej szkoły podstawowej. Dziewczynka zwraca się do mamy i na głos mówi: „Mamo, pójdziemy w piątek na Drogę Krzyżową do kościoła?”. A za chwilę: „A  pani na religii obiecałam, że w piątki nie będę dokuczać mojemu bratu”. Mama uśmiechnęła się. Ja w duszy też ucieszyłem się, że katecheza udała się!

Polecam na Wielki Post

« Poprzednie wpisy Następne wpisy »