Strona ks. Macieja Jastrzębskiego

Czas ucieka…

30. grudnia 2008 . przez xmj


Znów kolejny rok mija. Większość z nas podsumowuje: oblicza, odlicza, odejmuje, dodaje, dzieli. Czym jest czas? To pytanie pozostaje dalej otwarte. Co o nim wiemy? Że ucieka, łapiemy go, chcemy zatrzymać albo przyspieszyć.Bóg dał każdemu z nas ten dar czasu: Miarą naszego życia jest lat siedemdziesiąt,  osiemdziesiąt, gdy jesteśmy mocni. (Ps 90) Teresa z Lisieux napisała: „Me życie jest cieniem, me życie jest chwilką, Co wciąż ucieka i ginie. By kochać Cię, Boże, tę chwilę mam tylko Ten dzień dzisiejszy jedynie”. Mamy zmierzyć się z czasem i wydobyć z niego jak najwięcej dobra. On może być słońcem i księżycem, poezją i prozą, dramatem i komedią, krzyżem i pasją, cierpieniem i samotnością, spotkanym człowiekiem i pustką w sercu, ciężarem i radością, wiarą, nadzieją i miłością…Panie, naucz nas liczyć dni nasze, byśmy zdobyli mądrość serca (Ps 90)
Goszczącym pod moją strzechą życzę na Nowy Rok: umiejętności pięknego życia, spełnienia tegoż życia przed śmiercią, przejścia do wieczności bez trzaskania drzwiami…
PS. Jaką barwę ma Twój mijający czas?

19 komentarzy do “Czas ucieka…”

  1. Komentarz numer 1 przez: Anula

    Mój jak narazie ma szarą, smutną barwę. Jednak nieustannie staram się szukać kredek, aby go pokolorować. Tak często mówi się o tym jak pięknie żyć, ale wtedy, gdy spotyka nas tak wiele trudności, przykrości ze strony innych nie chce nam się starać o piękne, dobre życie.
    Dla mnie osobiście przemijanie ma dość istotne znaczenie, tak wiele bliskich osób już przeminęło… Ja też przemijam, dojrzewam 🙂
    Oby ten Nowy Rok 2009 przyniósł wiele radości i spokoju 😀

  2. Komentarz numer 2 przez: Jowita

    Jedyną rzeczą, którą tak naprawdę posiadamy jest właśnie czas. Jest on najpiękniejszy spośród tego, co możemy ofiarować innym. Jakby to jednak zgłębiać czysto teologicznie to nawet on nie należy do nas. Co wydaje mi się dobrym rozwiązaniem ze strony Szefa 🙂 bo chyba zmniejsza ryzyko totalnego zmarnowania czasu jaki dał nam na wycieczkę po ziemi. A w kwestii kolorów… jeśli zinterpretuję to pytanie dosłownie, to mój czas jest zielony, bo to mój ulubiony kolor 🙂 Zielony to podobno kolor nadziei…

  3. Komentarz numer 3 przez: md

    Zadziwiające jest to, że czas nie zawsze tak samo szybko płynie. Gdy byłam małą dziewczynką wszystko mi się dłużyło, a rok był tak długi, że wprost nie do wyobrażenia. Teraz czas upływa mi znacznie szybciej. Najlepiej to widzę patrząc na moje córki, które nie wiedzieć kiedy urosły. Czas „wlecze się”, gdy na coś czekamy, gdy cierpimy, ale szcześliwe chwile mijają szybko. Myślę, iż najważniejsze jest, by swego czsu nie trwonić. Każdego dnia należy zrobić coś dobrego dla innych, bo wówczas możemy powiedzieć, że pięknie korzystamy z danego nam czasu. i jeszcze jedno – nie mówmy – jutro pomogę, jutro pogodzę się, jutro porozmawiam, bo nie widomo czy będzie to jutro. Dziś rozmawiajmy, dziś się pogódźmy, dziś pomagajmy, dziś się uśmiechajmy
    Pozdrawiam 🙂

  4. Komentarz numer 4 przez: kandydatka do bierzmowania.

    Nasze życie przebiega w stałym rytmie, w którym noc przechodzi wciąż w dzień. Dwa jednoznaczne przeciwieństwa, które jednak stykają się w tak wielu punktach. Przechodzą w siebie i pokazują nam, jak ważne jest zarówno światło, jak i ciemność. Jedno nie miałoby żadnego sensu bez drugiego. Wszystko, co żyje, ma swój czas i jest powiązane ze swoich przeciwieństwem. W tych granicach rozwija się nasze życie. Szukajmy między tymi wszystkimi skrajnościami i kontrastami naszej drogi do szczęścia, naszego Boga. Mój mijający czas przybrał naprawdę prawie każdą barwę. Począwszy od wesołej zieleni po smutną i przygnębiającą szarość. Tej drugiej było więcej. Każda barwa ma swój cel, każda ma jakąś inspirację. Ja też myślę, że przemijanie ma sens? Tylko czasami człowiek tęskni za tym darem, który stracił?
    Życzę, abyście nie stracili wiary w to, co niewidzialne. Żebyście doświadczyli jasnych momentów w tym nowym roku, które staną się gwiazdami na niebie wspimień, które rozświetlą także te ciemne barwy…

  5. Komentarz numer 5 przez: ktoś

    Mój śp. proboszcz też często powtarzał: „Czas ucieka, wieczność czeka”… Dla mnie czas jest przyszły i przeszły, bo teraźniejszy (to tylko chwila) spełnia przyszły i zaraz będzie przeszłością. Przeszły ma kolor spełnionych marzeń, kolor nieba w zachodzącym słońcu nad morzem i błękitu nad Tatrami… Ma kolor namalowanych obrazów i nadziei, że niespełnione jeszcze się spełni. Czas przyszły ma kolory pastelowe, blade, przezroczyste jak marzenia i tęsknoty. To w czasie przeszłym będzie widać jego rzeczywistą barwę.

  6. Komentarz numer 6 przez: niezapominajka

    Rok 2008 zmienił mnie, zrozumiałam, jak kruche i ulotne jest życie, wartości. Dawniej miałam wszystko poukładane, byłam pewna, że wszystko „płynie” spokojnym rytmem. Myliłam się… Mimo nieustannego już lęku, że wszystko przemija, czas ucieka, nic nie trwa wiecznie nadal marzę, by każdy dzień przyniósł maleńką nadzieję, chwile wzruszeń, codzienne radości. Nie chcę marnować czasu na rzeczy bezproduktywne. Największym odkryciem na koniec roku jest to, że zaczyna mi się znowu „chcieć”… Małymi krokami pragnę wnosić radość do rozpaczy. Chcę „objąć” swój ból, smutek i pozwolić mu odejść wraz ze starym rokiem. Mój szary mijający czas nabiera odcienia zielonego…

  7. Komentarz numer 7 przez: ~...~

    Czas jest od Boga i to co w czasie się dzieje do Niego należy.
    „Mój” czas ma wiele barw, kreślonych przeżyciami, wrażeniami, tęsknotami, marzeniami, spotkaniami, okolicznościami, miejscami…, ale zawsze pośród nich prześwieca barwa nadziei, czasem jaśniej i bystrzej, czasem przyćmiony jest jej blask, ale zawsze jest…

    Za każdy zmarnowany czas i nie uchwycone chwile, przepraszam dziś Panie…,
    i za brak cierpliwości i wyrozumiałości, przepraszam Cię Panie,
    i za te wszystkie złości i zazdrości, którymi kaleczyłam wrażliwe serca, przepraszam dziś Panie,
    że brakowało czasem sił, by dźwigać swój krzyż, też chcę przeprosić Cię Panie…

    Za wszystkie piękne chwile i cudowne spotkania, za dar miłości i radość przebywania, dziękuję Ci Panie,
    i za soczystej zieleni lasy, błękitu pełne jeziora, i malowane barwą jesieni górskie krainy, dziekuję Ci dzisiaj Panie,
    za to, że Jesteś, także gdy ja gdzieś w oddali, dziękuję Ci Panie,
    za każdy czas ten już miniony, i który jeszcze będzie mi od Ciebie dany, pragnę również dziękować Ci Panie…

    Parafrazując tytuł i słowa piosenki Starego Dobrego Małżeństwa (oryginał: Modlitwa końca mojego wieku) wyrażę swoje życzenia Modlitwą na koniec roku…

    Ty który śmieszne kawki
    nauczyłeś latać
    Ty który jesteś z tego
    i nie z tego świata
    Uchowaj dzisiaj od nienawiści
    Nasze serce nasze oczy nasze myśli

    Ty który stworzyłeś
    jaśminu gałązkę
    Ty który orzech włoski
    zawiązujesz w piąstkę
    Zachowaj dzisiaj od nienawiści
    Nasze serce nasze oczy nasze myśli

    Ty który ciepłym słońcem
    napełniasz mieszkania
    Ty który dałeś nam
    trudne przykazania
    Uratuj dzisiaj od nienawiści
    Nasze serce nasze oczy nasze myśli

    Ty który kaczeńce
    wymyśliłeś dla nas
    A żaby nauczyłeś
    nocnego kumkania
    Odwróć dziś – prosimy – od nienawiści
    Nasze serce nasze oczy nasze myśli

    Ty który do morza
    prowadzisz swe rzeki
    Ty który zmęczonym
    zamykasz powieki
    NACHYL DZIŚ – PROSIMY – W STRONĘ MIŁOŚCI
    Nasze serce nasze myśli nasze oczy

    Światu potrzeba dziś szczególnie miłości, bo tylko miłość może przywrócić mu jego piękno, dlatego życzę tego NACHYLENIA W STRONĘ MIŁOŚCI…

    Bądźcie pozdrowieni…

  8. Komentarz numer 8 przez: Agnieszka

    Mój mijający rok miał wiele barw. Od przygnębiającej czerni, przez wszystkie odcienie szarości aż do bieli. A od niedawna jest w kolorach tęczy! Mam nadzieję, że Nowy Rok też będzie taki tęczowy, czego i Wam życzę! 🙂

  9. Komentarz numer 9 przez: Kornelia

    Dobrego Nowego Roku wszystkim! A mój rok 2008 w jakich kolorach… był we wszystkich, jakie przeważały? oduczam się narzekać i wyłapuję z każdej sytuacji dobro, więc najwięcej było moich ulubionych kolorów!

  10. Komentarz numer 10 przez: wojcieszek63

    Do Kornelii!
    Życzę hartu ducha i dystansu do wielu spraw…
    I do zobaczenia „przypadkiem” w księgarni może u Jana…, a póżniej…się zobaczy…
    Pozdrawiam

  11. Komentarz numer 11 przez: Kasieńka

    Mój mijający czas ostatnio ma coraz ładniejszą barwę 😉 Dzięki osobom, które poznałam w tym 2008 roku i dzięki temu, co przeżyłam, moje życie nabrało wielu kolorów… Są chwile, że widzę tylko te szare, ale Bóg wtedy wkracza i przysyła do mnie wspaniałych ludzi 🙂 W tym minionym roku wiele się nauczyłam i przekonałam się, że ANIOŁY istnieją 🙂 Wszystkim Wam życzę udanego roku 🙂 Pozdrawiam 🙂

  12. Komentarz numer 12 przez: krzysiek

    Jaki kolor ma mój czas? Myślę, że jakiś taki radosny, staram się wypatrywac dobro wokół i to pomaga 🙂 . A przecież szary jest tylko jeden, a innych, piękniejszych kolorów cała gama…
    Tęczowego roku życzę wszystkim! 🙂

  13. Komentarz numer 13 przez: Ana

    Moj mijający czas ma kolr czarny.. Pomimo tego ze lubie czarny kolor to jakos ostatnio zle mi sie kojarzy. Cieszy mnie to ze ten rok sdie konczy , bo nie byl dla mnie najlepszy. 2009r mam nadzieje ze bedzie rokiem nadziei na lepsze jutro . Nie tylko dla mnie ale tez dla kazdego z nas. Oby ten rok mial coraz jasniejsze kolorki i oby dominowała zieleń w naszym zyciu. 🙂

  14. Komentarz numer 14 przez: Pati

    A ja ostatnio tak bardzo dostrzegam prawdziwość zdania ‚Czas jest krótki’… Jak bardzo może być krótki, przekonałam się ostatnio na pogrzebie koleżanki… To było jak uderzenie w ścianę…
    Teraz dziękuję Bogu za miniony rok…Za każdą chwilę życia. Może różowy ten rok nie był…ale wiele dobrego mnie w nim spotkało…bardzo wiele… A z porażek trzeba wyciągać wnioski.
    Mój mijający czas to pełna gama barw… Od czerni porażek, szarości zniechęcenia, po zieleń nadziei, jasne barwy radości, czerwień miłości i przyjaźni, błękit nieba…
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

  15. Komentarz numer 15 przez: zagubione_myśli

    Mój mijający czas również miał 1000 barw…Ten rok,jak żaden dotychczasowy, przyniósł wiele radości,niezapomnianych chwil,niespodzianek,ale także chwile kryzysu,załamania.Najważniejsze jednak,że skończył się on tak – jak tylko mogłam sobie wymarzyć.
    A moim postanowieniem na Nowy Rok jest właśnie cieszenie się z każdej chwili i sekundy,którą otrzymuje od Najwyższego i doceniać ją tak,jakby była ona moją ostatnią…
    Księdzu,jak również wszystkim tu zaglądającym życzę błogosławionego Nowego Roku,i oby 2009r. był lepszy od tego,którego niedawno porzegnaliśmy…

  16. Komentarz numer 16 przez: kandydatka do bierzmowania.

    przecież jak jeden z najpiękniejszy głosów śpiewał: w życiu piękne są tylko chwile, dlatego czasem warto żyć.
    😉

  17. Komentarz numer 17 przez: sss

    mój przemijający czas ma barwy tęczy. bywały chwile i dobre i złe. lecz wiecej jest tych barw swietlistych jasnych czystych a je wspominam najmilej i najczęsciej 🙂

  18. Komentarz numer 18 przez: Karolina

    Moj mijajacy czas ma rózne barwy..i cieple i zimne..wiem jedno ze bez Milosci moj czas mija bo mija i ma mijac a ON:* daje mi sens mijajacego czasu, sens zycia. trzeba się cieszyć dniami, że są i nauczyć się dostrzegać te ciepłe barwy mijającego czasu – tego życzę Wszystkim Wam w tym Nowym 2009 Roku. „Może kiedyś zabraknie mi
    Jednego dnia dla miłości
    Może kiedyś zabraknie mi
    Chwili by nie umrzeć w samotności „

  19. Komentarz numer 19 przez: ...

    Mój mijający czas jest pełen ciepłych kolorów, choć czasem przybiera trochę zimniejsze barwy. Kolory życia są jak tęcza. Trzeba żyć pełnią życia, bo „w życiu piękne są tylko chwile…” 😉

Napisz komentarz

Nick

Mail (wymagany)(nie będzie publikowany)

Strona www