Strona ks. Macieja Jastrzębskiego

Pasja i miłość

2. lipca 2012 . przez xmj

Chabry kojarzą się z polską wsią, z łanami złocistych zbóż. Leniwe, skąpane w słońcu łąki i pola, pokryte wieloma setkami błękitnych kwiatów odchodzą w zapomnienie. Przyczyną tego są opryski chemiczne stosowane przez rolników. Chabry zawsze kojarzą się mi z  dzieciństwem i wakacjami, które właśnie rozpoczęliśmy.

Bardzo dynamiczny był czerwiec w naszej parafii i w Polsce. Przeżyliśmy czas misji, święcenia kapłańskie i prymicję ks. Piotra, Boże Ciało, jubileusze kapłańskie, bierzmowanie. A w Polsce zakończyło się Euro. Co dalej będzie? Zobaczymy. Lubię piłkę nożną, kibicowałem „Naszym”, a gdy Ich szybko zabrakło, to Włochom. Ale Hiszpanie dokonali „masakry” w finale. Widać to było, że piłka kleiła się im do nogi, rozumieli się, mieli wyśmienitą kondycję. Skąd to się wzięło u nich? Z miłości i pasji do piłki, z wiary i nadziei w zwycięstwo, z przyjaźni i dobrej atmosfery w zespole, z tego że potrafią nie tylko grać mecze, ale i spędzać ze sobą wolne chwile, bawić się, grać w karty, być ze sobą – współodczuwać siebie. U nas jest inaczej: najwięcej „energii piłkarskiej” i pieniędzy pochłaniają tzw. działacze. Wybudowano za miliony Orliki, na których zazwyczaj gra wiatr. A potrzeba tak niewiele. Widzę to w mojej parafii. Jaki nakład jest potrzebny, aby zrobić dzieciom zwyczajne  boisko? Nie Orlika, bo szkoda na to pieniędzy i ktoś się na nim dorobi. Kiedyś zobaczyłem taką scenę: przy szkole młodzi ludzie zamknęli bramę, która służyła za siatkę – no i grali mecz w siatkówkę… Inny razem chodzili po tzw boisku szkolnym i rozwalali kretowiska, aby zagrać w nogę. Poradzili sobie. Gdyby Rządzący pomogli bardziej tym na dole… to sądzę, że kolejne mistrzostwa za kilka lat moglibyśmy wygrać. Parafia robi co może w tej materii, aby rozbudzić pasję i miłość do sportu. Zapraszam w wakacje do Parku Papieskiego na badmintona, do Klubu Stodoła na ping-ponga i piłkarzyki. Może uda się przygotować boisko do siatki? Może rajd rowerowy?

A tymczasem czyścimy i malujemy drewnianą elewację naszego kościoła. Dziękuję Tym, którzy robią to z pasją i miłością. Życzę błogosławionych i anielskich wakacji:

4 komentarze do “Pasja i miłość”

  1. Komentarz numer 1 przez: ktoś

    Nie wyobrażam sobie, żeby nie kochać kogoś i nie robić coś fajnego…!

  2. Komentarz numer 2 przez: ktoś

    Aha, ja tam uważam że cały system kształcenia jest do bani. Wymaga się znajomości rzeczy, które mało się przydają, a nie wyłapuje się i nie rozwija talentów. Nie uczy się praktycznego działania, zachowania w zmieniającej się rzeczywistości.

  3. Komentarz numer 3 przez: Agnieszka

    Pasja w życiu rzeczywiście jest bardzo ważna. Co do samych Orlików mam mieszane uczucia, bo u nas na przykład cieszą się dużym powodzeniem i grają tam zarówno dzieci jak i dorośli. Ale jedno jest też pewne, że największe gwiazdy piłki nożnej wychowywały się właśnie na takich zwykłych podwórkowych boiskach.

  4. Komentarz numer 4 przez: Patrycja

    Ech, ten manewr z bramą jako „siatką” to pamiętam z własnego dzieciństwa 🙂 Tam sama brama służyła też – w zależności od potrzeby – jako bramka w piłce nożnej.

    Szczerze mówiąc, wydaje mi się, że większym problemem w tym momencie jest to, że dzieciakom po prostu się nie chce wyjść na orlik czy inne boisko. Wolą posiedzieć przed komputerem… I to jest smutne.
    Bardzo potrzeba, żeby dorośli „wyciągali” młodych sprzed monitora. Żeby poświęcali im czas.

Napisz komentarz

Nick

Mail (wymagany)(nie będzie publikowany)

Strona www