Strona ks. Macieja Jastrzębskiego

Jak pięknie jest rano…

5. kwietnia 2012 . przez xmj

Agnieszka Osiecka napisała kiedyś taki tekst:  „Jak pięknie jest rano, gdy jeszcze nie wszystko się stało, i wszystko może się stać, tylko brać. Jak pięknie jest wiosną, gdy jeszcze nie wszystko wyrosło, i wszystko może się stać”.  Stanisław Sojka pięknie go wyśpiewuje.

Świat dzisiaj potrzebuje radości, którą rodzi wiara. Takiej  radości  doświadczyli uczniowie i kobiety w poranek wielkanocny 2000 lat temu nad pustym grobem Jezusa Chrystusa. T ego życzę wszystkim zaglądającym pod moją strzechę.

Jeszcze wszystko może się stać! Bo przecież pięknie jest rano. Ile nadziei daje nam poranek wielkanocny! Nadziei na radość, spotkanie, zachwyt, zbawienie. Dzisiaj otrzymałem wiele życzeń i dobrych słów z okazji Wielkiego Czwartku, który to jest można powiedzieć Dniem Księdza. Tego księdza, którego tak często i łatwo opluwa się w mediach, w internecie, w kabaretach,  w rozmowach w pracy i w domu. Gdyby tak posłuchać i poczytać, to niemal wszyscy kapłani (oczywiście Kościoła Katolickiego) są przestępcami i kryminalistami najwyższej klasy. Tylko czemu prokuratura ich nie aresztuje…? Księża nie są aniołami, ale grzesznymi i słabymi ludźmi – jak wszyscy. A co Jezus na to? Odpowiedź jest jedna: „Jeżeli mnie prześladowali to i was prześladować będą.” I po raz kolejny sprawdza się ewangelia w naszym życiu!

A ci tzw. opluwacze i prześladowcy Kościoła i tak przyjdą do spowiedzi i tak poproszą o posługę kapłańską w godzinę śmierci, a rodzina o pogrzeb katolicki… Dzisiaj sutanna i koloratka są wyrzutem sumienia dla wielu, którzy zgrzeszyli, mają coś na sumieniu; dlatego tak reagują agresywnie na widok Kościoła, księdza, religii w szkole, kapelana w wojsku, szpitalu.

Jak pięknie jest rano…jak pięknie jest wiosną:

 

3 komentarze do “Jak pięknie jest rano…”

  1. Komentarz numer 1 przez: justysia91

    Na księżach ciąży odpowiedzialność zbiorowa. W tym, że te złe rzeczy widzi się lepiej… Trafnie ks. zauważył, z tym sumieniem; ktoś, kto ze sobą żyje w pokoju, ten zrozumie porażki innych, jeśli jednak jest w nim ciemność, to będzie chciał zgasić światło próbujące go z ciemności wyciągnąć.
    Są ludzie „opluwający” ale nie brakuje kochających swoich pasterzy…
    pozdrawiam Wielkanoc-nie! J.S.

  2. Komentarz numer 2 przez: ktoś

    „Nie zapala się światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku…” Ksiądz ma być światłem, więc i jego grzechy razem z nim są na świeczniku. Tylko, żeby to były grzechy prawdziwie popełnione, a nie te domniemane, wymyślone i wypowiedziane w steku szamba jakie się na księży wylewa. Byłam ostatnio tego świadkiem, argumenty rozumowe nie docierają. Mimo, że nie wszystkie poczynania duchownych mi się podobają i czasem o nich mówię, to czułam w sercu ból i bezradność… „Gdyby tak posłuchać i poczytać, to niemal wszyscy kapłani (oczywiście Kościoła Katolickiego) są przestępcami i kryminalistami najwyższej klasy” – powiem więcej wszyscy są pedałami i zboczeńcami, a jeśli już jest który „normalny” to ma babę. Pewnie, że Ci wszyscy kiedyś przyjdą do księdza i będą słodko się przymizgiwać.
    A tymczasem czekam na spełnienie nadziei wielkanocnego poranka….

  3. Komentarz numer 3 przez: z.m.

    No cóż , jak trwoga to do Boga!!!
    Wykorzystajmy czas jaki nam dano,rozumnie i z umiarem.
    Żyjmy tak, aby nikt nigdy przez nas nie płakał, i aby moc spojrzeć drugiemu człowiekowi prosto w oczy! Cieszmy się tym pięknym okresem z liturgii roku kościelnego ,bo Zmartwychwstały Pan umocnił naszą wiarę i nadzieję w nasze zmartwychwstanie.Jak pięknie jet rano…Pozdrawiam

Napisz komentarz

Nick

Mail (wymagany)(nie będzie publikowany)

Strona www