Strona ks. Macieja Jastrzębskiego

A co się robi w niebie?

7. marca 2012 . przez xmj

Takie pytanie chodziło za mną od pewnego czasu. Rzeczywistość ukazywana przez media wydaje się być porażająca. Ludzie tracą wiarę, wstydzą się jej, Bóg się nie liczy w życiu jednostek i społeczeństw, jest zastępowany przez bożki, modne staje się plucie na Kościół, księży, zakonników, odbieranie należnych Mu praw, dyskryminacja i wykluczanie, ośmieszanie i oszczerstwa. Księża to przecież pasibrzuchy, złodzieje, pasożyty, nawet ZUS-u i podatków nie płacą! I to wszystko  za aprobatą rządzących! Widać, że ludzie nie marzą o niebie…  Przydałby się na te czasy kościelny mąż stanu pokroju osobowości kard. Stefana Wyszyńskiego, który powiedziałby: „Non possumus!”  Winni są wszystkiemu oczywiście „katole i klechy”. A ja i tak czuję się dumny z chrześcijaństwa i Kościoła, który jest domem i zaprasza pod swoje strzechy ludzi poranionych, zdeptanych, wyśmiewanych, oplutych, posądzanych, podejrzanych, przejechanych przez życie… itp – czyli  „maluczkich i prostaczków” bo do Takich należy Królestwo Niebieskie, o które toczy się zajadły bój na naszych oczach… Ci ludzie są największym skarbem Kościoła, którego żadna komisja i rząd nie zabiorą!

W ostatnim czasie jakąś manią stało się to, że na pogrzebach osób znanych tzw „wielkich tego świata”, często udając wzruszenie, osoby żegnające odchodzących na drugą stronę życia, posługiwały się pewną kalką. Znana niewierząca poetka i noblistka (nie życzyła sobie pogrzebu katolickiego)  została pożegnana słowami nadziei, że w niebie siedzi sobie, popija kawę i koniaczek, pali papierosa i pisze wiersze… Prezydent Czech VH pewnie siedzi i popija piwo… Potem umarła tragicznie amerykańska piosenkarka  WH. I pożegnano ją słowami, że w niebie śpiewa piosenki, zapewne pobiera i popija… A dzisiaj usłyszałem, że zmarły nagle piłkarz WS strzela w niebie gole i patrzy na przygotowania do Euro… Aż strach zapytać, co będzie robiła po swojej śmierci w tym swoim „niebie”  p. Maria Czubaszek? Do takiego „nieba” walą tłumy…

Jak bardzo wszyscy chcą być w niebie! Ale w jakim? To jest pytanie. Niebo w takim rozumieniu często może być przecież piekłem. Jak bardzo przewrotni potrafią być ludzie. I każdy ma swoje niebo…

Panie, dobrze nam tu być… Zamieszkamy z Tobą. Jesteś nam potrzebny. Tylko Ty uczynisz nas szczęśliwymi i mądrymi. Powiedz, co mamy czynić…? „JEGO SŁUCHAJCIE!”.

Czym naprawdę jest niebo? I co się tam robi? Może ktoś wie?

20 komentarzy do “A co się robi w niebie?”

  1. Komentarz numer 1 przez: ~...~

    Nie wiem…, choć każdy z nas próbuje sobie je wyobrażać na swój własny sposób, często jako przedłużenie swojego życia ziemskiego ze wszystkimi jego elementami, to tak naprawdę nie wiemy czy się do niego dostaniemy, kiedy i w jakich okolicznościach. Tam ma być nieustanne przebywanie z Barankiem, wieczna uczta i królowanie – ale jak się to wszystko będzie odbywać? warto żyć tak, żeby móc się kiedyś dowiedzieć…

  2. Komentarz numer 2 przez: ktoś

    „Ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało…”
    Nie wiadomo jak tam jest. Myślę, że są tam nasi bliscy, którzy poprzedzili nas, myślę, że jest Pan Bóg (bo bez Niego nie ma to sensu) i myślę, że jest piękniej i szczęśliwiej, niż by wygrał 30 mln PLN z kumulacji w Lotto 😉

  3. Komentarz numer 3 przez: Aga

    Niebo to Miłość, dobro i piękno takie, jakiego nie widzimy na ziemi. Niebo to bezgraniczne szczęście przebywania z Bogiem i wszystkimi Świętymi, i naszymi najbliższymi.

  4. Komentarz numer 4 przez: radosna

    Człowiek został stworzony dla nieba, szatan złamał drabinę, która tam prowadzi.Jan Maria Vianney
    Sprubójmy ją naprawić,to się dowiemy co się robi w niebie? i jak tam jest.

  5. Komentarz numer 5 przez: ELA

    RÓŻNI LUDZIE WYOBRAŻAJĄ SOBIE NIEBO NA RÓZNE SPOSOBY.SĄ TACY,DLA KTÓRYCH ONO NIE ISTNIEJE,JAK NIE ISTNIEJE BÓG,KTÓRY W ICH ROZUMOWANIU JEST TYLKO MITEM-LEGENDĄ.WIERZĄ ONI TYLKO W TO CZEGO MOGĄ DOTKNĄĆ ,ZOBACZYĆ…SĄ GŁĘBOKO PRZEKONANI,ŻE ISTNIEJE TYLKO TU I TERAZ,NIC POZA TYM. A NA TAKIE SŁOWAJAK:BÓG,NIEBO ,CZYŚCIEC ,CZY PIEKŁO REAGUJĄ DRWIĄCYM UŚMIECHEM.TO SMUTNE ,ALE JA SPOTKAŁAM TAKIE OSOBY W MOIM ŻYCIU. OBY TYLKO WYSZŁY Z TEJ ŚLEPOTY ,NIM NIE BĘDZIE ZA PÓŹNO.
    A JAK WYGLĄDA NIEBO?
    MYŚLĘ…ŻE JEST TO NIEWYOBRAŻALNE PIĘKNO.TO WIECZNE PIĘKNO JEST PIĘKNEM SAMEGO BOGA.NIEBO JEST ŚWIATŁOŚCIĄ,PROMIENIAMI BOŻEJ MIŁOŚCI I ŹRÓDŁEM NIEWYPOWIEDZIANEGO SZCZĘŚCIA.NIE JESTEŚMY W STANIE WYOBRAZIĆ SOBIE NIEBA, MOŻEMY JEDNAK CZYNIĆ WSZYSTKO,BY NA NIE ZASŁUŻYĆ.
    FASCYNACJA NAWET NAJPIĘKNIEJSZYMI WIDOKAMI TEGO ŚWIATA,CHOĆ NIEKIEDY TRUDNA DO WYPOWIEDZENIA JEST NICZYM W PORÓWNANIU DO PIĘKNA NIEBA.
    A CO SIĘ ROBI W NIEBIE?
    HMMM…MYŚLĘ ,ŻE CAŁE NIEBO, ŚWIĘCI,ANIOŁOWIE I CAŁE JEGO ZASTĘPY,CHURY ANIELSKIE ODDAJĄ CZESĆ BOGU NAJWYŻSZEMU WIELBIĄC GO , WYŚPIEWUJĄC PIEŚNI CHWAŁY.ANIOŁOWIE SŁUŻĄ TAKŻE BOGU ,WYKONUJĄC BOŻE POLECENIA-TAK MYŚLĘ. SĄ NASZYMI OBROŃCAMI I BRONIĄ NAS ZWŁASZCZA ,GDY PRZYCHODZI CHWILA POKUSY.POMAGAJĄ NAM W NASZEJ ZIEMSKIEJ WĘDRÓWCE,KIERUJĄC NASZE MYŚLI KU BOGU.
    OPIEKUJĄ SIE NAMI (ANIOŁ STRÓŻ) BÓG Z MIŁOŚCI DO CZŁOWIEKA DAŁ MU ANIOŁA STRÓŻA ,BY GO STRZEGŁ I SŁUŻYŁ MU POMOCĄ.DLATEGO TAK WAŻNE JEST BYŚMY ZAPRZYJAŹNILI SIĘ Z NASZYM ANIOŁEM STRÓŻEM,KTÓRY JEST „PREZENTEM” OD SAMEGO BOGA. NA POCZĄTEK ZDAJMY SOBIE SPRAWĘ Z TEGO,ŻE ON NAPRAWDĘ ISTNIEJE.
    TRAKTUJMY GO JAKO NASZEGO NAJLEPSZEGO, NAJSERDECZNIEJSZEGO PRZYJACIELA.
    JA POLECAM TEŻ NABOŻEŃSTWO DO ŚWIĘTEGO MICHAŁA ARCHANIOŁA,TEGO POTĘŻNEGO OBROŃCY NASZYCH DUSZ.
    PRZEPRASZAM ,ŻE ODBIEGŁAM NIECO OD TEMATU,ALE MYŚLĘ ,ŻE TO CO TERAZ PISZĘ NIE JEST ZBYT ODLEGŁE OD CAŁEJ RESZTY MOJEJ WYPOWIEDZI.
    TAKIE JEST WIĘC MOJE WYOBRAŻENIE NIEBA.
    POZDRAWIAM JUŻ WIOSENNIE!

  6. Komentarz numer 6 przez: Dasha

    na bydgoskich rekolekcjach, które skończyły się wczoraj, usłyszałam tyle, że jestem nienormalna… bo chodzę do kościoła, zamiast na imprezy ;p no śmiesznie, ale coś w tym jest…
    Niebo… ciekawy problem ks. poruszył, bo skoro ktoś nie wierzył, to zakopuje się człowieka do dołka i tyle, żadnego snucia marzycielskich wizji o tym, że siedzi sobie gdzieś tam bo przecież dma niego To NIE ISTNIEJE. człowiek sam przeczy swoim poglądom. Niebo może być już tu na ziemi, niestety tak często sami sprawiamy sobie piekło ;(
    Trudno określić jak ono (niebo) wygląda, bo każde wyznanie wyobraża sobie to jakoś inaczej. Można się jedynie opierać na relacjach osób które śmierć ” przeżyły”, spokój, bezpieczeństwo, radość… wierzę w to, wierzę, że gdzieś czeka nas ten święty spokój i choć ja go nie zaznałam to jakoś nie mogę się doczekać… trudniejszym pytaniem jest to co się tam robi, bo tatalnie nie mam pojęcia, po prostu jest tam dobrze i tyle.
    Jeśli głębiej spróbuję wniknąć w ten problem to ludzkie jest robienie czegokolwiek, wymyslanie sobie zajęcia, zabiegabie o byt, o nakręcanie tego wiekiego koła gospodarczego… może w Niebie po prostu to nie będzie potrzebnie, może po wyzbyciu się tego co cielesne stracimy parcie na szkło i po prostu „wrzucimy na luz”.
    Pozdrawiam serdecznie, J.S. (z kompa Białorusinki) Бог с тобой

  7. Komentarz numer 7 przez: wojcieszek63

    Niebo to relacja. Można tego dotknąć dzięki medytacji ikony Trójcy św. A jakby było za trudno, to przeczytać książkę „Chata”.
    Trudno mówić o niebie, jeśli nie buduje się relacji. Zatem uczmy się obcowania z Bogiem, bo jak będziemy z nim żyli w wieczności.
    Pozdrawiam wszystkich szukających Nieba.

  8. Komentarz numer 8 przez: afro

    dobrze, że w ogóle wierzą w niebo…

  9. Komentarz numer 9 przez: krzysiek

    Świetny wpis 🙂 .
    Niebo… nie możemy chyba nawet wyobrażać sobie, bo „ani oko nie udziało…”. Tam po prostu będzie dobrze 🙂 .

  10. Komentarz numer 10 przez: Człowiek

    ” Co się robi w niebie ” ?
    Pewnie się …”baluje”

    a poważnie…
    Nie wiem co będę robiła w niebie
    Nie wiem czy się do niego dostanę
    Nie mam konkretnych wyobrażeń, na temat tego miejsca
    Wolę być mile zaskoczona tym co być może ujrzę, niż miałabym się rozczarować…
    Mam nadzieję, że spotkam tam ludzi których bardzo kocham, i za którymi tutaj na ziemi… najzwyczajniej tęsknię…
    Mam nadzieję, że nie będę tam czuła już bólu , który wiernie mi towarzyszy tutaj na ziemi …
    Czy można chcieć więcej ?

    ”Jeśli człowiek dzięki miłości staje się znowu dla drugiego człowiekiem – wtedy niebo rozwiera się nad ziemią”
    Każdy z nas ma tu na ziemi swój kawałek nieba……

  11. Komentarz numer 11 przez: robi

    Niebo
    Jezus zostawił nam wskazówki jak tam trafić
    Staraj się postępować tak jak On ale w teraźniejszym świecie,staraj się iść za jego nauką, On Cie poprowadzi.
    Broń wartości które nam zostawił w swoim testamencie, prawdy i moralności.
    Stara się najmocniej w sferze duchowej niż cielesnej.
    Tak jak by Twój dzień był ostatnim, i jesteś należycie przygotowany do śmierci która jest odkupieniem grzesznej natury człowieka. Jezus daje tyle łask tu na ziemi więc z nich korzystaj jak najczęściej.
    Wiara w te łaski jest fundamentem Zbawienia
    Jezu błogosław wszystkim ludziom

  12. Komentarz numer 12 przez: tomek

    Gdzieś po drodze słyszałem, że tam się „rozmawia” z innymi. No i wiedzę jaką posiadziemy na ziemi mamy i tam…. A jeśli, to pytanie czy ona nam będzie tam potrzebna? A teraz wracam do różańca 🙂

  13. Komentarz numer 13 przez: piotrek Górski

    ja myślę że niebo wygląda tak: każdy kto umrze to w niebie spełnia wszystkie marzenia których w swoim życiu nie spełnił. Myślę że możemy tam stworzuć swój mały świat w którym jedt wszystko co będziemy chcieć sobie dodać np. swojego przyjaciela. Możemy też się bawić z innymi duszami zmarłych np. dawnych przyjaciół z naszego starego rzycia.

  14. Komentarz numer 14 przez: jozek52

    niby proste pytanie a odpowiedzi niestety niema.. za to wszyscy wiemy jak wygląda piekło ;))

  15. Komentarz numer 15 przez: daevid

    Niebo.. chyba każdy czasem zastanawia się jak tam jest 🙂 Przeraża mnie karykatura Nieba jaką sobie stwarzamy bo myśląc o Niebie jak o czymś nudnym może nam mniej na nim zależeć.. A PRZECIEŻ TYLKO TAM MOŻEMY BYĆ W PEŁNI SZCZĘŚLIWI, A POZA TYM PAN BÓG JE STWORZYŁ NIE TYLKO DLA SIEBIE, ALE DLA NAS WSZYSTKICH! Więc poza uwielbieniem powinno tam być życie jakiego zawsze pragnęliśmy z wyłączeniem rzeczy, które Panu Bogu się nie podobają (jeśli to jakieś szczególne ważne marzenie związane typowo z życiem przyziemnym np jak u mnie motoryzacja tj warsztat i parę super klasyków z lat ’70-’80 to jeśli takich rzeczy tam nie będzie to Pan Bóg na pewno nie sprawi nam zawodu ale da coś w zamian co jeszcze bardziej będzie nam się podobało i co sprawi że to poprzednie marzenie zgaśnie w blasku tego danego od naszego Stwórcy, a On przecież zna nas najlepiej i wie czego chcemy najbardziej i co nas w pełni zadowoli). Dodatkowo myślę że Pan Bóg nie da nam tylko tego czego bardzo pragniemy ale da nam więcej niż moglibyśmy poprosić. Na pewno Pan Bóg nie jest skąpcem i nikomu nic nie zabraknie i nikt nikomu zazdrościć nie będzie musiał.

    Wydaje mi się że te dwa symbole podążanie za barankiem i wieczna uczta mogą dać wystarczające wyobrażenie.

    Baranek to symbol Jezuska i jego ofiarnej miłości czyli ogólnie wszyscy będziemy otaczali się wzajemną miłością będziemy żyć z Panem Bogiem, Panem Jezusem, Maryją naszą Matką i ogólnie wszystkimi Świętymi, Aniołami i Archaniołami. Będziemy się otaczać wśród miłości i będziemy już tylko za nią podążać.
    Nie wiemy kogo Pan Bóg wpuści do siebie ale dziś wiem że chciałbym żeby poza najbliższymi i przyjaciółmi oraz znajomymi byli tam również moi najgorsi wrogowie tzn ci co naprawdę uprzykrzyli mi życie poniżali mnie, gnębili i bili ponieważ po pierwsze chciałbym ich zobaczyć po zmianie (choć gdy zaczynałem uczyć się wybaczać to myślałem że jak ja i ktoś z nich tam będzie to wolałbym żebyśmy byli po dwóch końcach Nieba, ale to głupie myślenie bo nie tak wygląda wybaczenie), poza tym w piekle jest na pewno strasznie i nie życzę nawet najgorszemu z najgorszych żeby tam trafił ale żeby się ogarnął i nauczył ŻYĆ a nie umierać.

    Uczta natomiast w moim mniemaniu to zaspokojenie wszystkich zmysłów czyli nie tylko smaku i zapachu ale wszystkich czyli wszelkiego rodzaju gry, zabawy itp itd wszystko co możemy sobie dobrego wyobrazić plus wiele wiele więcej. Nawet sobie nie wyobrażam żebym tu na ziemi mógł chodzić wśród ptaków w parku które się mnie nie boją bo są przyzwyczajone albo że tu na ziemi wróbel mi siedział na palcu jak go z ulicy wziąłem i się nim opiekowałem a na spacerze mi z palca odleciał a w Niebie by tego nie było.. dlatego też sądzę że karykaturalne wyobrażenie niektórych co do tego że zwierząt w Niebie nie ma bo mają śmiertelną duszę można złamać faktem że tam jest drzewo życia i albo będą z niego jeść też zwierzęta albo będą mogły najzwyczajniej w świecie żyć rozmnażać się i umierać na starość ale nie ja to wiem więc nie będę za wiele nad tym polemizował.

    Istotne będzie również to że nikt nam nie będzie dokuczał 🙂 żaden szatan albo zagubiony człowiek nie będzie nas gnębił, straszył, wyzywał bił i poniżał.. że wreszcie będziemy obracali się tylko wśród ludzi dobrej woli 🙂

    Myślę że na Panu Bogu nie da się zawieść jeśli tylko postępujemy wedle Jego zamysłu więc można zaufać Bożej doskonałości i odrzucić wszelkie karykatury Jego doskonałości.. z tych karykatur wyszło tyle że dziś większość ludzi sądzi że Pan Bóg to przede wszystkim karze za zło i trzyma nas w ściśle ustalonych zasadach aby „uprzykrzyć” nam życie i ograniczyć naszą wolność.. a tak nie jest bo jak się dobrze zastanowić to każda z tych zasad ma głęboki sens.

    WRESZCIE ZNIKNĄ MASS MEDIA I ELITY RZĄDZĄCE które ograniczają naszą wolność w sposób świadomy i podświadomy narzucając nam swoje decyzje wmawiając nam że to my o wszystkim decydujemy jako państwo demokratyczne ale o stałe narzucanie nowych podatków i zawyżanie cen oczywiście nas nie pytają nawet czy nam się podoba tylko nas „uprzejmie informują” że takie coś rozważają lub też wprowadzają bądź też już wprowadzili w sytuacji gdzie o czynie już dokonanym dowiaduje najliczniejsza grupa najbiedniejszych gdzie informacje uzyskuje się głownie z gazet i telewizji zazwyczaj już po fakcie dokonanym..
    my natomiast ślepo dążymy za tym co oni kreują czyli postępem cywilizacyjnym który rozwinął się najbardziej kosztem miliardów istnień które zginęły podczas dwóch wojen światowych w imię niczego..
    że o tym jak kreują nas wierzących nie wspomnę.. my jesteśmy zacofani bo w dzisiejszych czasach inteligentny człowiek wierzy w to co tu i teraz.. no ale mniejsza.. niby szanują wolność wyznaniową ale ich wypowiedzi o ludziach wierzących jednostronnie kierunkują ludzi wątpiących którzy nie wiedzą jeszcze czy powinni w Pana Boga wierzyć czy też nie.. i często naśladują tych „mądrych” ludzi sukcesu.. warto zwrócić uwagę na to że robią to bardzo delikatnie nie narzucając nam swoich poglądów a jedynie je kierunkując.. szczwane bestie..
    dodatkowo elity stawiają się co najmniej na równi z Bogiem każąc uznać swoje prawa jednocześnie przyzwalając na łamanie tych Boskich.. oczywiście niektóre Boże przykazania przekształcają tylko aby zachować porządek.. tzn nie wolno zabijać ale aborcja nie jest przecież morderstwem.. tzn nie wolno kraść ale jak elita w sposób legalny da sobie super premię to przecież nie jest kradzież, tym bardziej jeśli nikt się o tym nie dowie aby nie wywoływać jakiegoś skandalu, lub też jak pracodawca da sobie pensję jaką chce i kupuje coraz to nowe nieruchomości bo przecież jest szefem i mu wolno, tymczasem szary pracownik zbiera ochłapy aby tylko od 1go do 1go.. kłamać też jest zresztą niemoralnie ale jak dzięki temu mam się wzbić na szczyt i dzięki temu moja partia ma wygrać to czemu by nie wcisnąć „ciemnej masie” steku kłamstw że tym razem będzie rewolucja i zmieni się wszystko na lepsze..
    kolejna kwestia to ta z wolnością.. wyznaniowa ok, każdy wierzy w to co chce i to jego sprawa.. ale wmawianie dzieciom że seks przed małżeństwem jest dobry i są za tym same plusy bo raz łapiemy doświadczenie, dwa dopasujemy się w łóżku i w ogóle seks to rozładowanie emocji i same przyjemne doznania.. zapominają o tym że jak w łóżku się z kimś dopasuję i się z tego powodu ohajtam to dopasowanie intelektualne i przywiązanie z powodu miłości samej w sobie a nie pożądaniu stają gdzieś z boku i za jakiś czas związek się rozpada z przyczyn oczywistych.. pożądanie i zauroczenie w końcu miną i zaczynamy dostrzegać własne wady.. no ale to przecież nieważne.. poza tym myślę że celowo rozpowszechnia się przekonanie że wg kościoła seks to tylko do rozmnażania i tylko pod kołderką natomiast ten co się interesuje zdaniem kościoła wie że jeśli trzyma się zasad sex po ślubie to może robić kiedy chce (bo mamy naturalną antykoncepcję tzn dni płodne/niepłodne) co chce i jak chce (jeśli to nie przeczy zasadom moralnym i kierujemy się miłością to mamy w łóżku naprawdę niewiele ograniczeń).
    następna kwestia to narkotyki.. niby każdy ma swój rozum i wie co robi ale jak dziecko w gimnazjum czy w podstawówce usłyszy od starszych kolegów że maryśka to nic złego a nawet leczy, dziecko spróbuje i mu się spodoba to ciężko będzie później zmienić jego przekonania.. mi też wmawiali że to nic złego i też paliłem ale nikt mi nie mówił jak to mnie zniszczy po 6latach.. że palacz ma zmniejszony intelekt a pamięć jest jak tarcza na strzelnicy.. a to chyba najmniejsze ze skutków bo jeszcze zabiera ci chęć do życia i zainteresowania.. powoli odchodzą znajomi bo ciężko ci się z nimi dogadać.. znajdujesz nowych z podobnymi „zainteresowaniami”.. ganja to też furtka do innych narkotyków.. rzadko kto zaczyna od twardych.. zazwyczaj albo mu trawka nie podchodzi i próbuje czegoś co mu podejdzie albo zaczyna nie przynosić już fajnych efektów lub też przynosi wręcz negatywne i zaczyna się szukać czegoś innego.. a to tylko czubek góry lodowej efektów ubocznych które nie są warte chwilowego haju..
    myślę że w temacie można by pisać i pisać ale i tak nie wiem czy moderator zaakceptuje tą wypowiedź ze względu na jej długość.
    Pozdrawiam was wszystkich szczególnie tych co jak ja pragną się zmieniać i nawracać. Żeby wam sił nie zabrakło, żebyście się nie buntowali mimo przeciwności, żebyście nie wątpili w miłość jaką obdarzył nas Pan i żebyście się diabłu nie dali choćby nie wiem jakie sztuczki i podstępy podsuwał. Czuwajcie bo licho nie śpi. I przede wszystkim wierzcie i ufajcie Jezusowi. Z Bogiem 🙂

  16. Komentarz numer 16 przez: orange patrol

    czym jest niebo co sie robi ktos mi powiedzial ze poznaje sie kosmos i inne cywilizacje i istoty ////predzej wielblad przejdzie przez ucho igielne niz bogaty bogata trafi do krolestwa niebianskiego BOG I SZATAN Wedlug mnie maja kontakt ze soba A BOG wystawia ludzi na ziemi na probe PIENIADZE=Szatan=pieklo po smierci Przyjemne miejsce to NIEBO a NIEPRZYJEMNE miejsce TO PIEKLO /////BOG JEST MILOSCIA a milosci jest wtedy jak sie komus pomaga bezintersownie SLUZY W niebie wszytko jest za darmo na przydzial POTEZNE ANIOLY KOMPUTERY I MASZYNY DRUKARSKIE WSZYSTKIM ZABRALI I KASY w niebie poznaje sie wszystkie rasy i kosmos BOG WYSTAWIA LUDZI NA PROBE NA ZIEMI

  17. Komentarz numer 17 przez: stanislaw

    oprócz zmartwychwstania Jezusa to o żadnym innym zmartwychwstaniu biblia nie wspomina czyli po śmierci ludzie nie istnieją bo i po co mieli by istnieć niebo jest dla boga i aniołów dla ludzi ziemia skoro się rodzą muszą też umierać jeżeli ktoś inaczej mówi to kłamie można kłamać świadomie i nieświadomie

  18. Komentarz numer 18 przez: xmj

    do Stanisława: Biblia wspomina o wskrzeszeniu Łazarza. Skoro dla Boga nie ma nic niemożliwego, to my będziemy wskrzeszeni. To obiecał Jezus!

  19. Komentarz numer 19 przez: stanislaw

    do xmj : łazarz jest przykładem że się nie żyje po śmierci jak by żył po śmierci to by powiedział o tym sam Łazarz po wskrzeszeniu , po wskrzeszeniu był obecny ciałem i żył z ludzmi nie poszedł do nieba , świat nie dokładnie rozumie biblie , zmartwychwstanie dopiero nastąpi w przyszłości to jest ta dobra nowina , i jeszcze się nie wypełniła obietnica którą złożył Jezus łotrowi który obok niego był ukrzyżowany .

  20. Komentarz numer 20 przez: stanislaw

    12 apostołów pójdzie do nieba i jeszcze trochę ludzi pójdzie w liczbie tysięcy , którzy to ludzie tego nikt nie wie prócz boga , będą królami i będą służyć tym na ziemi a nie jak teraz jest że ludzie służą królowi u Boga jest odwrotnie , ogromna ilość ludzi zostanie na ziemi i odbuduje raj który widział król Salomon we śnie .

Napisz komentarz

Nick

Mail (wymagany)(nie będzie publikowany)

Strona www