Strona ks. Macieja Jastrzębskiego

A gdzie Twój KRZYŻ?

3. sierpnia 2010 . przez xmj

Znalazłem Jezusa bez krzyża, bez rąk. Leżał w stodole, nikomu niepotrzebny. Przygarnąłem Go.  Zaprosiłem do domu. Powiedziałem Mu, żeby się nie martwił. Mam ręce. I krzyż niejeden się znajdzie…wybieraj Panie!

No właśnie: kto stoi pod Twoim krzyżem, Panie? Dwie kategorie ludzi: pierwsza, to ci którzy kochają Cię najbardziej i druga, to ci, którzy nienawidzą Cię najbardziej…

Czytając te słowa, odpowiedz: w której grupie Ty stoisz?

ps

Bóg mój nie jest krzyżem. Krzyż, to ludzie wymyślili i skazują Boga na krzyż! Dalej Go skazują, każdego dnia to robią i nie wiedzą, że On daje przykazania (a nie krzyż), które chronią przed cierpieniem i krzyżem.

13 komentarzy do “A gdzie Twój KRZYŻ?”

  1. Komentarz numer 1 przez: gusia

    Jak zobaczyłam zdjęcie od razu przypomniała mi się pewna historia którą wiele razy czytałam będąc mała dziewczynką. O odbudowywaniu kościoła z gruzów po drugiej wojnie światowej. Przytoczę tutaj w skróci: Żołnierze uprzątając guzy zniszczonego kościoła natrafili na fragmenty Krzyża. Zdecydowali się go poskładać by mógł zawisnąć w nowo wybudowanym Kościele. Udało się znaleźć prawie wszystkie fragmenty oprócz rąk Pana Jezusa. Krzyż zawisnął w kościele a pod nim napis ” Teraz Twoje ręce staną się moimi i przez nie będę działał”….
    . Krzyż symbol Wielkiej Miłości Boga do ludzi- tak powinien byc pojmowany….
    Ja myślę że stoję w pierwszej grupie….
    Jak najwięcej Bożej Miłości życzę by udało się ją nam dostrzegać….

  2. Komentarz numer 2 przez: krzysiek

    Tobą mury rozwalać
    Tobą się osłonić
    Tobie się ufnym sercem miłością pokłonić…

    Miłością …

    Ale też spytać się trzeba kto sprowokował brak miłości, choć oczywiście nie wolno dawać się sprowokować….

  3. Komentarz numer 3 przez: ktoś

    Ile to już krzyży w życiu było? Ile przed nami ile za nami, ile jest teraz? Są krzyże długie i krótkie (tzn. trwają długo lub krótko), ciężkie i lekkie. Te długie mają tendencje do zwiększania wagi. Krzyże mogą sprowadzać inni ludzie, bądź biorą się one nie wiadomo skąd…? No właśnie skąd?
    Bezradność jest krzyżem, gdy ręce moje nie starczają by zastąpić Jezusowe.

  4. Komentarz numer 4 przez: Justysia18

    Nie wiem po której stronie stoję. Chciałabym po tej która kocha najbardziej ale nie wiem czy jestem godna stać po tej właśnie stronie. Z pewnością też nie stoję po stronie nienawidzących, bo nie mam żadnego żalu do Boga i chyba częściej dziękuję za dary, niż proszę. Są chwilę, gdzie Boże towarzystwo jest niemal namacalna, dlatego jestem szczęśliwym człowiekiem mogąc to dostrzegać, bez względu na miejsce, w którym mam stać przed Nim.

  5. Komentarz numer 5 przez: ataner

    znalazłam figurkę Jezusa bez krzyża..przyniosłam do domu..schowałam go w piwnicy–tam się z nim spotykałam,owijałam w szmatki żeby nie marzł..śpiewałam piosenki żeby nie było mu smutno,mówiłam o sobie,żeby mnie poznał–chowałam go przed mamą,bo bałam sie że będzie kazała mi Go wyrzucić (nie wiem czemu) miałam 6może 7 lat..był ze mną długie lata..potem trafił na ścinę nad drzwiami mojego pokoju..po latach trafił tam gdzie Go znalazłam..znalazłam go na cmentarnym wysypisku..zostawiłam pod wielkim krzyżem na środku cmentarza–wracam myślą do Niego–zastanawiam się czy dobrze odkryłam cel jego nawiedzenia mojego życia i domu 😉

  6. Komentarz numer 6 przez: A.G

    Bóg jest bytem duchowym,najdoskonalszym,wiecznym,stworzycielem nieba i ziemi.Jest on nieskończenie mądry,potężny ,sprawiedliwy i dobry.Wszystkie jego doskonałości są nieskończone.Z pewnością stoję po stronie ,kochających Boga najbardziej.Jest moim ,jedynym ,przewodnikiem na ścieżkach mojego życia.Powierzam mu swoje radości ,smutki i przepraszam za słabości.Jest taka ,piękna pieśń
    Zbawienie przyszło przez krzyż,
    Ogromna to tajemnica,każde cierpienie ma sens
    Prowadzi do pełni życia……

  7. Komentarz numer 7 przez: radosna

    NIE PŁACZ
    nie płacz. To tylko krzyż
    przecież tak trzeba

    nie drżyj. To tylko miłość
    jak rana w przylepce chleba

    i ty jak zabawny kos
    co się kosowej spodziewa
    łatwiej kiedy się nie wie

    zamyślił się anioł

    chciał zabrać głos
    lecz poszedł do nieba

    ks.Twardowski

  8. Komentarz numer 8 przez: ~...~

    Krzyż Twój Panie tak ciężki, a przecież starcza Ci sił, by i mnie, a wraz ze mną i mój krzyż jeszcze ponieść, nawet jeśli rąk czasem Ci brak…
    Jakże wielka jest Miłość Twa: choć poraniona i umęczona, wyszydzona i poniżona, a nadal ma dość siły, by dźwigać ciężar całego świata… tak dobrze, że z nami jesteś…

  9. Komentarz numer 9 przez: Kurka

    Dlaczego krzyż, smutek, rana głęboka?
    Widzisz, to takie proste,
    kiedy się kocha.

    Pozdrawiam Księdza Macieja cieplutko, wspomnieniowo… .

  10. Komentarz numer 10 przez: ELA

    PANIE….CHCĘ CIERPIEĆ RAZEM Z TOBĄ
    I Z TWOIM KRZYŻEM W SERCU ŻYĆ
    CHOĆ ŁZY SIĘ CISNĄ , NIE PŁACZĘ NAD SOBĄ
    BO WIEM ,ŻE TYLKO WTEDY MOGĘ BLISKO CIEBIE BYĆ.

    PANIE MÓJ…SŁAWIĘ TWOJĄ MIŁOŚĆ W MOIM CIERPIENIU I KOCHAM TWÓJ KRZYŻ.
    KRZYŻ, KTÓRY Z MIŁOŚCIĄ DLA MNIE NIOSŁEŚ NA KALWARIĘ.

  11. Komentarz numer 11 przez: Agnieszka

    Przypomniała mi się książka Mój Chrystus połamany.

    Patrzę na Ciebie,
    mój Jezu połamany.
    Patrzę na Ciebie i jestem spokojny.
    Dziękuję Ci, że aż tak jesteś mój.
    Kocham Cię, który żyjesz i królujesz.

    Pozdrawiam cieplutko…

  12. Komentarz numer 12 przez: kasia

    Zostało to co najważniejsze – Jezus,to co zrobił dla nas -świadectwo Jego miłości do każdego człowieka.Za nasze grzechy został poniżony i upokorzony,abyśmy mieli szanse na życie wieczne,tak często o tym zapominamy.

  13. Komentarz numer 13 przez: Deavee

    Masa ludzi wdrapuje się na krzyż tylko po to by poszerzyć swoje horyzonty, widzieć dalej, nawet jeśli ceną będzie podeptanie osoby która wisi na nim już od tak dawna.. To takie.. ludzkie?!

Napisz komentarz

Nick

Mail (wymagany)(nie będzie publikowany)

Strona www