„Dobrzepis”
7. lipca 2010 . przez xmj
W końcu nastał czas tzw. nic-nierobienia. Miło jest, gdy nic się nie musi, a tylko to, co trzeba, co sprawia przyjemność. Żeby się nie zanudzić, na lipiec wymyśliłem długopis – czyli „dobrzepis” parafialny, który ma zadnie zarobić na wakacyjne funkcjonowanie „Klubu Stodoła”. Cieszę się, że dzieci codziennie przychodzą pograć w ping-ponga, podleją przy okazji kwiatki, Azora nakarmią, przytulą Pusię. Ostatnio dziewczyny same zaproponowały, że posprzątają Klub. Mało brakowało, a pobiłyby się o szczotkę.
Dlaczego „dobrzepis”? Proszę się nie doszukiwać polityki w tym słowie…Skoro jest „długo-pis”, to może być i „dobrze-pis”. Bowiem zadaniem tego długopisu parafialnego jest tylko dobre słowa pisać. On ma być użyty tylko w takim celu. No i ma zarobić na lody (dla sprzątających) i piłeczki (dla grających) dzieci. Niby drobiazg, a cieszy. W sierpniu będzie kolejna mała niespodzianka.
Wakacje to rozkoszny spacer po lesie i polach wśród dojrzewających zbóż, fotografowanie ptaków i kwiatów, śpiew wilgi, słońce i spokój. No to życzę dobrych dróg wakacyjnych, spotkań ciekawych ludzi, dziękuję za pozdrowienia pisane długopisami. A tymczasem włażę za Janem Grzegorczykiem w 'Chaszcze”… polecam!

Podziwiam Księdza „niezmordowanie…”
Długopis parafialny na tym zdjęciu wygląda niczym rakieta na wyrzutni. Niech zatem pisze i niesie Dobre Słowo, budząc Pokój wśród korespondujących…
Ciepło pozdrawiam Odpoczywających!!!
Wakacje miła sprawa, ale w lesie na rozkosznym spacerze jeszcze nie byłam… Podziwiam rycerzy dużych i małych, zachwycają mnie energią i zapałem. Nawet na Krzyżaków patrzę łaskawie. Po drogach swoich spotykam świętych i grzeszników…
Ja poproszę o taki dobrze-pis, może sprawdzi się w mojej pracy, wena twórcza opuściła mnie z początkiem lata i wszystkie czynności (tj. myślenie, pisanie) sprawiają mi mega trudność.
Życzę Księdzu barwnych, smacznych i rilaxowych wakacji ze słoneczną wilgą w tle, oby tylko za często nie przywoływała deszczu swoim śpiewnym „zofija”.
Dawno tutaj nie zagladalam ,a jednak warto!
Tez uwielbiam ptaszyn spiew…..
Cieplutko pozdrawiam ,zycze samych radosci….
ojjj poczytałabym Grzegorczyka! Stęskniłam się za jego słowami od poprzednich wakacji..
Pozdrawiam z Krakowa!!
Stellla
Ksiądz jak zwykle ma wspaniałe pomysły,no proszę dobrze-pis na nim dane parafii,SUPER! Zyczę księdzu przemiłych wakacji.Moje są bardzo smutne 2 tygodnie temu zmarł mój tata.Pozdrawiam serdecznie!!!
Ja to się pielgrzymki nie mogę doczekać to punkt Wakacji, który wyczekuję!
pozdrawiam, licząc na odwiedziny pielgrzymów na trasie!!!
Dziękuję za spotkanie. Dobrze było znów Księdza zobaczyć na żywo! 😉
wakacyjne drogi … przeprawa samochodem przez Ukrainę. Wstrząs mózgu i innych organów wewnetrznych – gwarantowane. Ale potem jest Mołdawia …, a to już inna bajka 🙂
Polecam wschód Europy 🙂
chciałabym dostać taki długopis …
a ja kupić ? Prze księdza profesora prowadzi Ksiądz sprzedaż wysyłkową ? 😀