Konfesjonał – potrzebny dzisiaj salon piękności?
15. maja 2010 . przez xmj
Dzisiaj spowiadałem w sąsiedniej parafii przed I Komunią, którą dzieci z klas II mają w najbliższą niedzielę. Przyszła dziewczynka do konfesjonału i zaczęła płakać. Nie mogłem wcale z nią porozmawiać, bo cały czas płakała. Szkoda, że nie miałem chusteczek… ale mama tej dziewczynki miała. Zabrała ją od konfesjonału i przytulała. Taki oto stres przezywała mała dziewczynka, spowodowany pierwszą w życiu spowiedzią.
Celem pielgrzymki kwietniowej było Ars i św. Jan Maria Vianney. Mówią, że to męczennik konfesjonału. Patrzyłem na posadzkę w starym kościele w Ars i widać było to szlifowanie podłogi przez lata w drodze do konfesjonału Proboszcza w Ars.
Czy jest dzisiaj „moda” na sakramentalną spowiedź…? Dzieci z kl. IV odnawiają w niedzielę przyrzeczenia chrztu. Wiem, że niektórzy chrzestni rodzice nie przyjadą, inni nie przyjmą Komunii św. bo to „szopki ” – tak mówią ci, którzy brali odpowiedzialność za wychowanie religijne dzieci na chrzcie…
Czy lubisz się spowiadać? Co daje Ci spowiedź? Czy dzisiaj spowiedź ma sens?
ps. na fotografii konfesjonał św. Proboszcza z Ars.

Spowiedź to dla mnie najpiękniejszy Sakrament. Zaraz po Eucharystii.
Chyba nigdzie bardziej nie doświadczam wielkiej, bezinteresownej Miłości…
Czy lubię spowiedź? Tak, choć różne z nią się uczucia i emocje wiążą. Ale to nie one są ważne…Ważna jest Miłość, pokój serca i radość, że mogę zacząć od początku, że jest Ktoś, Kto bierze na siebie wszystko to, z czym nie mogę sobie poradzić.
Pozdrawiam i składam najlepsze życzenia (choć spóźnione 🙂 ) z okazji imienin! 🙂
Moim zdaniem spowiedz ma wielki sens. Lubie sie spowiadać chodz często jest trudno a jeszcze jak mam stałego spowiednika, ale lubie sie spowiadać bo lubie trwać w Łasce Bożej:) Spowiedz daje mi oczyszczenie czuje się po spowiedzi jak nowy człowiek, ona pokazuje mi jak bardzo kocha mnie mój Bóg jaka jest Jego miłość.
Spowiadam się co dwa tygodnie. I czuje się super po każdej z niej. POLECAM:) Owocnej spowiedzi.
pozdarwiam
Spowiedź ma sens. Jest momentem, w którym Miłosierny Bóg przebacza i daje nowe życie. Hmm… Czy lubię się spowiadać? Myślę, że tak, bo po niej czuję się lekka i jestem najszczęśliwszą osobą na świecie! 🙂
ps. przecież Ksiądz zawsze miał przy sobie chusteczki 😉 akurat ja wiem coś na ten temat! 😉
Hmm. Spowiedzi samej w sobie nie zawsze lubię, ale ta ulga po niej jest wspaniała 🙂 Oczywiście, że spowiedź ma sens i nie rozumiem ludzi, którzy uważają, że to przestarzały obrząd, który nie powinien mieć racji bytu we współczesnym świecie. W tym sakramencie jest przecież tyle Miłości! 🙂
Pozdrawiam 😉
y, pewnie będę nienormalna – ale BARDZO lubię się spowiadać 🙂
Spowiedź ma sens… To Sakrament Miłości, który daje Siłę w przezwycieżaniu zła, pokus, niewierności. Sakrament Umocnienia w podjęciu walki o Boga w swoim życiu! To Sakrament Uzdrowienia moich relacji – z Bogiem, ale i drugim człowiekiem…
pamietam jedną ze swoich spowiedzi, to była spowiedź o jakiej zawsze marzyłam! To rok temu, na koniec rekolekcji ignacjańskich – kiedy to klęczkach przed kapłanem mówiłam do JEZUSA – i to wprost! Panie Jezu przepraszam Cię za swoje niewierności, za.. i za.. Spowiednik siedział ze łzami w oczach, do dziś pamiętam Jego słowa.. Bo to były Jego słowa..
spowiedź ma sens…
Spowiedź jest pięknym sakramentem. Ma w sobie coś takiego co trudno opisać, jest to po prostu tajemnica.
Ci, którzy mówią, że „po co się spowiadać księdzu skoro on sam grzesznik” nie rozumieją tego sakramentu. Spowiadamy się przecież nie księdzu, ale Panu Bogu!
Dziś też wspominam innego spowiednika niż proboszcz z Ars – zmarłego proboszcza z Płocka, z katedry, ks. Wacława. Bardzo dobrego spowiednika… [*]
Temat spowiedzi nie daje mi spokoju od dawna. Co o tym myśleć? na pewno jest potrzebna, oczyszczenie, które niesie ze sobą, te wewnętrzne katharsis… Takie „wygadanie” się jest ważne. Szkoda, że w normalnej spowiedzi nie ma czasu na taką szczerą, dokładną rozmowę, chciałabym kiedyś móc od serca, w prostej rozmowie, nie takiej trwającej 2 min. ale takiej bez ograniczenia, spojrzeć w głąb siebie, powiedzieć wszystko ze szczegółami, przemyśleniami, taka rozmowa od serca. Czasem nawet człowiek nie zdaje sobie sprawy, że zgrzeszył, w takiej rozmowie nic się nie ukryje, ani nie zapomni.
Rozczulił mnie Ksiądz obrazkiem tej dziewczynki. Tak sobie myślę, ile we mnie zostało niewinności, ufności i pokory, którą miałam przystępując pierwszy raz do Spowiedzi Świętej. Pamiętam ten ciepły, słoneczny maj (czy były takie maje?:-) i te nerwy (czy tylko przypomniałam sobie wszystkie grzechy i czy z wrażenia zapamiętam pokutę. Oczywiście nie zapamiętałam:-) No i było podejście drugie… Ksiądz uśmiechnął się szczerze i szepnął, co to tam mam odmówić:-) To był mój pierwszy spowiednik. Rozpamiętuję, bo to dobry człowiek był. Odszedł tak wcześnie… Pokój Jego Duszy.
Spowiedź daje mi poczucie bezpieczeństwa i spokój, że będzie dobrze! Po prostu będzie dobrze! Dlatego ma sens!
Wybierając rodziców chrzestnych dla swojego syna, na pierwszym miejscu stawiałam ich związek z Kościołem, bo co mojemu dziecku po takich rodzicach, co to swoją nieobecność, albo bierną obecność w czasie ważnych dla niego chwil wykupią laptopem, quadem czy innymi błyskotkami.
Dwa lata temu moja chrześniaczka przystępowała PIERWSZY RAZ do Komunii Świętej, dodam, że była jedną z dzieci z porażeniem mózgowym i wadą słuchu. Ufność, wiara i wielka radość dzieci wypełniły Kościół po brzegi. Garstka dzieci, garstka rodziców i gości, wzruszenie, modlitwa, skupienie. Dla takich chwil życie ma sens.
A u nas we wsi … Komunia za tydzień, no i całe 8 sztuk przystąpi, jak to ksiądz powiedział siedem naszych i jedno z importu… (z parafii sąsiedniej). Już nie mogę się doczekać, jak ja lubię patrzeć na te przejęte dzieciaki.
Samą spowiedź nie bardzo lubię, często się jej boję… Ale jak poczuję tęsknotę, to nie ma siły, wracam…
Ja uwielbiam sie spowidać . spowiedź daje mi takie psychiczne [ wewnętrze ] . jestem bardzo wierzaca dlatego po spowiedzi staram sie móc uczestniczyć we mszy świętej , dziękować Panu Bogu za to że wybaczył mi moje wszystkie grzechy i pozwolił w pełni uczestniczyć we mszy świetej . dzisiaj spowiedź [ przynajmniej ludziom wierzącym ] daje ogromną satysfakcję z tego że mogliśmy pojednać się z Bogiem i powiedzieć z zupełną szczerością wszystkie swoje grzechy . niektórzy starsi i zabiegani ludzie nie spowiadają się bo nie mają czasu , bo mają za dużo pracy . niektórzy są tak pochłonięci pracą że zapominają o neidzielnej mszy świętej . dlatego apelujmy do takich ludzi że Pan Bóg także im moze pomóc . poprzez niedzielną mszę świętą można być bardziej szczęśliwym i zorganizowani i bardziej nadają się do pracy niż jak są zaspani i tacy nie do życia . a więc podsumowując ten temat : spowiedź jest bardzo potrzebna i powinniśm coraz częściej korzystać z tego pięknego sakramentu „pokuty” .
Pozdrawiam Księdza serdecznie 🙂 Z Panem Bogiem .
Oj, bardzo potrzebny ten salon ,trudno by było bez niego żyć !!! Z NIM łatwiej i prościej i bliżej do BOGA.
Lednica się zbliża! Tam nie ma konfesjonałów, ale spowiedników wielu! Pół pola Lednickie zasiane kapłanami w fioletowych stułach, rzesza młodych ludzi zmierzających w ich kierunku. Fenomen Miłosiernej Miłości.