Matka Boża z Altötting
28. kwietnia 2010 . przez xmj
Udaliśmy się też do Czarnej Madonny w Bawarii. To taka „Niemiecka Częstochowa”. Altötting jest sercem Bawarii i jednym z serc Europy – tak podkreślał Benedykt XVI, który jako młody chłopiec wędrował do tego słynnego miejsca pielgrzymek.Tu na modlitwie rodziło się powołanie kapłańskie młodego Józefa.
Warto zauważyć, że w historii władcy Bawarii oddali w opiekę Matce Bożej swoje Państwo. I do tej pory wiara trwa w tej części Niemiec. Jan Paweł II w 1980 r. zawierzył Niemcy opiece Matki Bożej Łaskawej.
Wracałem do Ojczyzny i widziałem tu inny świat. Ta ziemia z jej kapliczkami, krzyżami, świątyniami, modlitwą w eterze; wydaje się „ziemią świętą”. Tu, na naszej ziemi, czuje się opiekę Maryi.
Za kilka dni majowe nabożeństwa uświęcą znów tę naszą ziemię: słychać będzie wielbienie Boga przez Maryję: „Chwalcie łąki umajone…”. Czy Polacy są narodem Maryjnym?

Myślę że Polacy są narodem Maryjnym .
Na majowe napewno będę starała się uczęszczać i składać chołd Maryii.
Moim zdaniem Polacy są narodem Maryjnym . . . .
postaram sie nie opuszczac nabozenstwa majowego . . .
W Dulsku są! To widać.
Moim zdaniem polacy są narodem Maryjnym .
Kochamy Maryję i lubimy śpiewać litanię.
Na pewno będę uczęszczać w nabożeństwie majowym .
Ja nie jestem „maryjna”, czy to dyskwalifikuje mnie jako Polaka?
Próby chwalenia Boga przez Maryję podejmuję (trzeba zmagać się ze sobą), ale jako jedną z wielu form pobożności. Preferuję zdecydowanie inną duchowość – Jezus Chrystus jest Centrum.
Ad Wojcieszek63 -chyba nikt Cię nie dyskwalifikuje! Taka nasza uroda, że kochamy Maryję, co nie stoi na przeszkodzie, by Jezus był w Centrum!
nie wiem na ile polacy są narodem religijnym, ale ja .. jakoś niebardzo umiem się przełamać – owszem pielgrzymki, litanie, piosenki, ale jakoś nie czuje tego.. Jej nie czuję? hm?..
powtórzę za wojcieszkiem63 – „Jezus Chrystus jest Centrum” – i tak w tym duchu, jeden z jezuitów kiedyś powiedział o sobie – bardzo ciekawie o roli Maryi: „Ona doprowadziła mnie pod sam Krzyż! Ale nigdy nie przysłaniała mi Jezusa”
A ja byłam kilka dni temu w ,,katalońskiej Częstochowie”, u Matki Bożej z Montserat 😉
Przepiękne sanktuarium…2500 m n.p.m. Cudowne.
A Polacy są narodem Maryjnym. Przekonuję się o tym ciągle na nowo z każdą pielgrzymką na Jasną Górę, ale też i na co dzień. Kiedy organista intonuje ,,Z dawna Polski…”… każdy śpiewa, na baczność…
Tak, Polacy są narodem maryjnym. Czasami według mnie aż za bardzo. Jak afro, chyba nie do końca to czuję. Jednak, kiedy tydzień temu byłam w Częstochowie, nie sposób było oprzeć się temu niezwykłemu duchowi.
„Jak szczęśliwa Polska cała,
W niej Maryi kwitnie chwała,
Od Bałtyku po gór szczyty,
Kraj nasz płaszczem Jej okryty”…
Myślę, że zarówno ta pieśń, jak i wiele innych pieśni maryjnych rozbrzmiewających w naszych polskich świątyniach nie powstawały przypadkowo… Rodziły się one jako wotum wdzięczności dla Maryi za jej nieustanną opiekę, troskę matczyną, modlitewne wstawiennictwo, ze jej wielokrotną pomoc i ratunek w burzliwych dziejach naszego narodu. Nieustanne tłumy przybywające do jasnogórskiego tronu Maryi, czy innych sanktuariów naszego kraju, zapełniające się na czas nabożeństw majowych, czy różańcowych polskie kościoły, wciąż przystrajane kwieciem kapliczki przydrożne (szczególnie w miesiącu maju) świadczą o tym, że serca Polaków są oddane Maryi… O tej szczególnej pozycji Maryi w dziejach naszego narodu niejednokrotnie przypominał nam Jan Paweł II, jak choćby podczas swojej I-ej pielgrzymki do Ojczyzny, gdy na Jasnej Górze wołał: „Można na różne sposoby pisać dzieje Polski, zwłaszcza ostatnich stuleci, można je interpretować wedle wielorakiego klucza. Jeśli jednakże chcemy dowiedzieć się, jak płyną te dzieje w sercach Polaków, trzeba przyjść tutaj. Trzeba przyłożyć ucho do tego miejsca. Trzeba usłyszeć echo życia całego narodu w Sercu jego Matki i Królowej!”.
Uwielbiam nabożeństwa majowe, szczególnie te śpiewane w ukochanej kapliczce, gdy ustami wszystkich zgromadzonych wybrzmiewają słowa uwielbienia dla Maryi, gdzie pieśni maryjne śpiewa się głośno i wdzięcznym tonem, a człowiek z nabożeństwa wychodzi z sercem przepełnionym radością…
Jesteśmy narodem Maryjnym i nie zapominajmy o tym, bo naprawdę mamy za co dziękować naszej Matce…
Kocham Maryję!
Maj ,najpiekniejszy z miesiecy.Wszystko kwitnie ,pachnie ,spiewa…..
Piesni maryjne ,litania -cudowne!
Przez Maryje do Jezusa.
Henryk Sienkiewicz pięknie wyraził się o Sanktuarium w Częstochowie, że tam : ? bije nieśmiertelne serce POLSKIEGO LUDU?. Polacy są narodem Maryjnym, świadczą o tym nabożeństwa majowe i nie tylko… Pozdrowienia
W maju wiara ożywia się: litenie, Komunie, bierzmowanie. kocham tem czas
Klęczałem u Jej stóp a największe wrażenie na mnie zrobiła cisza i skupienie wśród modlących.