Strona ks. Macieja Jastrzębskiego

Iść za swoją gwiazdą. Zamyślenie kolędowe.

5. stycznia 2010 . przez xmj

Na obrazku powyżej jedna z dróg mojego kolędowania. Dobrze, że jej nie zawiało. W jednej wsi powiedzieli mi, że nasza parafia , to takie Tatry w miniaturze. Niech ksiądz popatrzy – z góry jaki ładny widok: widać kościół w Rużu, przy dobrej pogodzie to i klasztor w Oborach. Rzeczywiście teren parafii jest malowniczy (może bardziej Bieszczady przypomina) : pagórki, kręte drogi, dolina rzeki Ruziec, jeziora w okolicy. To trochę jak w górach.

To typowo rolnicza parafia. Ludzie żyją raczej skromnie.  Trzymają się mocno ziemi – żywicielki. Ona jest ich nadzieją. Widać tu niepokojące tendencje w rolnictwie. Koszty produkcji rosną. A dramatycznie spada cena żywca. Cena mleka 10 lat temu była wyższa od obecnej. Najgorsze jest to, że w sklepie mamy produkty nawet 400% droższe od tego, co płacą rolnikowi. Ta sytuacja jest  rażąco niesprawiedliwa dla rolników.

Podziwiam rolników za ich wierność. Poznaję ich życie i oddaję szacunek. Jeśli hodują zwierzęta (świnie, krowy) – to się to wiąże z przywiązaniem, odpowiedzialnością, wręcz niewolą. Nie mają długich weekendów, urlopów, wakacji. Najwyżej 3-5 godzin wolnego między karmieniem, dojeniem, oporządzaniem. Wyjadą gdzieś dalej i na dłużej, gdy pomogą rodzice, dzieci, sąsiedzi.

Kolejny problem w parafii, to tzw „starokawalerstwo”. Parafia starzeje się przez to, że wielu jest takich, którzy nie odważyli się na ożenek. Przyzwyczaili się do samotności, na zabawy nie chodzili, dobrze było z mamą, która ugotowała, uprała. I tak upadają szkoły na wsi, bo nie ma dzieci. Np w Sokołowie do szkoły uczęszcza 21 dzieci, w Dulsku 44. Apeluję więc do parafian podczas kolędowania, aby zadbali o przyszłość…swoją, ojczyzny, parafii.

Podziwiam dobrze zarządzane gospodarstwa. Martwię się zaniedbanymi. Dziękuję za troskę o parafię i za szczere ofiary, które jak ten ewangeliczny wdowi grosz, są wyrazem miłości do Kościoła. Smutno mi, gdy są tacy, którzy żyją bez sakramentów… i to im nie przeszkadza. Smakuję Ich pyszne obiady, śniadania, i kolacje. Cieszę się, że pozwalją też zatrzymać to Ich życie w kadrze fotograficznym – w impresji kolędowej.

Trzej Królowie szli za swoją gwiazdą. Byli szczęśliwi. Szczęście nie zależy od tego, czego nam brakuje, ale od tego, jak się wykorzystuje to, co się ma… Otrzymałem wiele. Dziękuję!

ps. Czy masz odwagę podążać za swoją GWIAZDĄ?

27 komentarzy do “Iść za swoją gwiazdą. Zamyślenie kolędowe.”

  1. Komentarz numer 1 przez: afro

    nie no – to ja tu szukam męża, niemal nadzieję już straciłam – a Ks tam na starokawalerstwo narzeka?? Poproszę o adresy!

  2. Komentarz numer 2 przez: xmj

    to zapraszam, katechetka (DOBRA) też się przyda w parafii!I będzie wesele…?

  3. Komentarz numer 3 przez: ~...~

    Trzej Królowie, a właściwie Mędrcy, bo tak ich określa Ewangelia Mateusza, byli wybitnymi uczonymi, bardzo dobrze znali się na astrologii,, która zresztą w owych czasach była bardzo poważnie traktowana, potrafili znakomicie odczytywać znaki (zwłaszcza te na niebie), ale ponadto musieli chyba również mieć wielką wiarę (niewykluczone, że pojawiła się ona w momencie ,gdy został im objawiony ów znak w postaci gwiazdy, wszak przecież z pogańskich krajów przybyli), która dodała im odwagi, aby wyruszyć w podróż, która dziś pewnie wielu wydałaby się absurdalną… Dla tych, którzy posiadali odpowiednią wiedzę i wiarę była ona oczywistością, i pewnie dlatego odważyli się w nią wyruszyć. Mieli pewność, że tam gdzie podążają znajdą to czego oczekiwali … znajdą Króla, Tego Któremu należy się prawdziwa cześć… dlatego, gdy gwiazda się zatrzymała – uradowali się, a gdy weszli do domu i zobaczyli Dziecię upadli na twarz i oddali Mu pokłon, a następnie ofiarowali dary.
    I tu możnaby postawić pytanie, czy posiadamy odpowiednią wiedzę, by dostrzec pośród „miliardów” (zamykam w cudzysłów, bo nie mam pewności, czy w miliardach, a nie innych wielkościach należy mierzyć) innych gwiazd TĘ właściwą GWIAZDĘ, ale i czy mamy dość wiary, by mieć odwagę za NIĄ podążyć?
    Obyśmy mieli, bo ta GWIAZDA jest drogowskazem, który wskazuje drogę do nieba, wielką głupotą byłoby Jej nie dostrzec…

  4. Komentarz numer 4 przez: afro

    no wszystko w rękach .. Księdza Proboszcza! 😉

  5. Komentarz numer 5 przez: wojcieszek63

    Dziękuję Księdzu za piękne „Zamyślenia kolędowe”.
    Za szacunek oddany „ludziom ziemi”. To świadczy też o wielkości Księdza. Życzę, by to kolędowanie przyniosło obfite owoce.

  6. Komentarz numer 6 przez: rafalpp

    Trafiłem na Ksiedza blog, przygotowując tekst o kolędzie właśnie do świdnickiej edycji „Niedzieli”. Bardzo mądre, ludzkie zapiski 🙂 Doczytałem się, że wspomina ksiądz w swojej historii ks. prob. Józefa Molendę. Jestem ciekaw, czy to ten sam kapłan, pełniący posługe w mojej rodzinnej parafii w Głuszycy (dawał mi chrzest, ślub, chrzcił moją córkę). Dziś nie jest juz proboszczem, zostawił schetę (po kilkudziesieciu latach) swojemu następcy, pozostał jednak na parafii, jako ojciec duchowy dekanatu. Pozdrawiam serdecznie księdza, życząc dobrego w tym 2010 roku. Będę tu częstym gościem…

  7. Komentarz numer 7 przez: maria

    A dlaczego ksiądz nie pisze o staropanieństwie, czyżby ich nie było u Księdza w parafii?

  8. Komentarz numer 8 przez: radosna

    Pięknie ujęta prawda a jeszcze piękniejsze jest to iż proboszcz potrafi dostrzec prawdziwe oblicze życia na wsi a nie tylko jej uroki tak jak to postrzega większość ludzi .No bo przecież rolnik śpi i samo mu rośnie.Bóg zapłać

  9. Komentarz numer 9 przez: xmj

    Do marii:oj, są i stare panny (wcale nie takie stare!) do wzięcia, zapraszam…

  10. Komentarz numer 10 przez: xmj

    do rafalpp: dziękuję! co do x Molendy, to on już nie żyje od kilkunastu lat. Zapraszam!

  11. Komentarz numer 11 przez: maria

    Ale…. ja też jestem stara panna!!!!!!!

  12. Komentarz numer 12 przez: parafiankak

    Faktycznie rolnicy muszą bardzo ciężko pracować całymi dniami , dzieci w szkołach jest coraz mniej…Ale nadzieja w ich sercach może się bardzo przydać i jakoś pomóc psychicznie ( duchowo ) w tym całym zamieszaniu w pracy na roli. Ale wierzę w tych ludzi i ja mam ” NADZIEJĘ” , że kiedyś będzie im chociaż odrobinę łatwiej. Będą mieli , czas dla rodziny i przyjaciół. A wracając do pytania Księdza. Każdy ma jakąś odwagę w dążeniu do celu jaki chce się osiągnąć . Ja mam ogromną odwagę w dążeniu do swojej ” gwiazdy ” – swojego celu. Mam wielką nadzieję na to, że kiedyś do niej dojdę. Jest ich miliardy , setki miliardów , miliony miliardów ( nieskończenie wiele) na niebie. Każdy ma swoja gwiazdę wśród tych wielu. nie tak łatwo ją odnaleźć ale nadzieja i wiara na pewno doprowadzą nas do tej jedynej gwiazdy , która jest naszym drogowskazem, naszą największą nadzieją na to, że nasze życie się zmieni , że nasze problemy wreszcie się rozwiążą. Tak jak Trzej Królewie ” Mędrcy ” powinniśmy dążyć za naszą gwiazdą a ona doprowadzi nas do celu.
    Dziękuję Księdzu za tą pouczającą ” notatkę ” .
    Z Panem Bogiem.
    🙂 Pozdrawiam.

  13. Komentarz numer 13 przez: krzysiek

    Mówi się dziś, że Gwiazda Betlejemska była pierwowzorem GPS-a .
    No właśnie…. GPS-a się słuchamy bezwzględnie (ja nie, bo go nie mam 😛 ), jak mówi skręć w lewo to jedziemy w lewo, nawet jeśli wydaje nam się że w prawo będzie lepiej.
    Inaczej jednak robimy z Panem Bogiem. Idziemy tam gdzie łatwiej, tam którędy krócej.
    Na sesję nie czytamy książek tylko skrypty. I tak całe życie skryptem…
    Czy ja mam odwagę iść za Gwiazdą? Niestety to trudne pytanie, choć powinno być chyba łatwe. Da mi wiele do rozmyślania.
    Bo GPS zawiedzie, skrypt zawiedzie, a Pan Bóg nie. Tak więc życzę w tym pięknym dniu i sobie i współblogowiczom (jaki neologizm) byśmy nie zgubili swojej Gwiazdy 🙂 .

  14. Komentarz numer 14 przez: ~...~

    „Panna do wzięcia” to może być reklama, ale
    „stara panna” to już chyba raczej antyreklama… :)))

  15. Komentarz numer 15 przez: ktoś

    Stara panna, stary kawaler… a może oni po prostu nie znaleźli swojego szczęścia, nie chcieli iść na kompromis, by być byle z kim, aby do ołtarza… może i dziwacznieją, albo piją z samotności… Ludzie często ich postrzegają jako gorszą kategorię, gorszą od rozwodników, cudzołożników i cwaniaków. Pan Bóg wie…

  16. Komentarz numer 16 przez: maria

    Bo księża naśmiewają się ze starych panien!!!!!
    A ja wcale nie zamierzam wychodzić za mąż!!! Wybrałam inną drogę….. i niech juz tak pozostanie. Jestem szczęśliwa!!!!!!!!!

  17. Komentarz numer 17 przez: niezapominajka

    Szukałam i szukałam swojej Gwiazdy… Okazało się, że ona jest tuż obok. Daje tyle szczęścia, w jej oczach okrywam się blaskiem… Czasem zbaczam z obranego kursu, ale ona ciągle trwa, jest przy mnie i za to staje się mi z każdym dniem coraz bliższa…
    Cóż chcieć więcej?

  18. Komentarz numer 18 przez: radosna

    Tak każdy ma swoją gwiazdę a jeśli ktoś ma wspaniałą rodzinę która jest wsparciem i radością to ma swój gwiazdozbiór i jesli nawet gdzieś jedna gwiazda się zgubi to wspólnie łatwiej ją odnaleźć

  19. Komentarz numer 19 przez: z.m.

    Czy mam odwagę podążyć za swoją GWIAZDĄ? Mam , to gwiazda wiary,która mnie prowadzi.przed wiekami prowadziła Trzech Króli niosących Bogu dary. I my dziś ,tak jak Oni wtedy, niesiemy mirrę cierpienia, złoto miłości i kadzidło uwielbienia .Zdarza się,że gwiazda ta blednie , znika , a nas otacza ciemność.Jest nam wtedy bardzo źle , a dary, co z nimi ? Wtedy myślimy, aby je zostawić ,porzucić i pójść inną drogą . Ale trzeba wytrwać ! Bo gwiazda znowu zajaśnieje, zajaśnieje jeszcze mocniejszym blaskiem i idąc za nią , dając się jej prowadzić dojdziemy do Niego . do jego Domu .

  20. Komentarz numer 20 przez: Pati

    Cóż…to smutne, że coraz mniej ludzi mieszka na wsi…
    Ja pamiętam wieś ze swojego dzieciństwa. Wiele było dzieci z sąsiedztwa, razem biegaliśmy po sadach, laskach… 🙂 Piękne czasy… Cóż. Teraz nie bardzo lubię przyjeżdżać do wsi, w której spędziłam wczesne dzieciństwo… Dlaczego?
    To proste. Wycięto moje drzewa ulubione, sady również, bez, który rósł wzdłuż drogi też zniknął. Pusto jest. I smutno…Inaczej.

    Czy mam odwagę do podążania za gwiazdą? Chyba tak. Choć czasem coś mi ją przysłania. Ale wiem, że jest.
    🙂

Napisz komentarz

Nick

Mail (wymagany)(nie będzie publikowany)

Strona www