„Hic Jesus Christus natus est”
2. października 2007 . przez xmj
Kolejny dzień pielgrzymowania rozpocząłem od Ein Karem. To malownicza wieś; pośród tarasowatych zboczy okolicznych wzgórz wznoszą się tu dwa kościoły: upamiętniające miejsce narodzin Jana Chrzciciela i Kościół Nawiedzenia. Przed kościołem Nawiedzenia umieszczono w murze tablice z tekstem Magnificat w ponad 40 językach. Odmówiliśmy po polsku Magnificat.
Dalej pojechaliśmy do Yad Vashem – Instytutu Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu. I tam też spotkałem polskie ślady. Pomodliłem się za naszych braci pomordowanych w obozach.
Byliśmy też niedaleko Knesetu pod słynną Menorą – symbolem Judaizmu.
W Betlejem w kościele św. Katarzyny odprawiłem Mszę św. Zrobiło się tak Bożonarodzeniowo i rodzinnie, śpiewaliśmy kolędy, połamaliśmy się chlebem, wylosowaliśmy postaci z opowieści o Narodzeniu Jezusa wg Ewangelii Łk. I przezywaliśmy tajemnicę Wcielenia widzianą oczyma tych bohaterów. Ja wylosowałem ?pieluszki?. Ciekawe, bo przecież one były najbliżej Dzieciątka. Maryja „porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie”. To znak dla mnie!
Po Mszy św. poszliśmy zwiedzić Grotę św. Hieronima, który w IV wieku tam tłumaczył Biblię na język łaciński. Następnie udaliśmy się do bazyliki Narodzenia i do Groty Narodzenia. Z dwóch stron wielkiego chóru bazyliki schody prowadzą do Groty, przed ołtarz Narodzenia, pod którym znajduje się gwiazda z wyrytą łacińską inskrypcją: „Tu narodził się z Maryi Dziewicy Jezus Chrystus”. Niewielkie to miejsce. Kształt Groty odpowiada w przybliżeniu prostokątowi o długości
Właśnie ten napis: „Hic de Virgine Maria Jesus Christus natus est” dotyka niejako sedna geografii zbawienia… Hic, tutaj…
Zaraz po wyjściu z Bazyliki usłyszałem przeraźliwie głośne „kazanie” imama i nawoływanie braci muzułmanów na modlitwę do meczetu stojącego naprzeciw bazyliki Narodzenia.
Od 2006 roku Betlejem zostało całkowicie otoczone 8 metrowym, betonowym murem. Kontrole żołnierzy izraelskich przy wjeździe i wyjeździe z miasta
Chciałoby się w tym „Domu Chleba” powtórzyć za Janem Pawłem II dramatyczne pytanie wypowiedziane tu w 2000r: „Gdzie jest to panowanie Księcia Pokoju?”

Ja wylosowałam „Serce Maryii” dla mnie to również bardzo ważny znak, ponieważ ciągle odczuwam opiekę Matki Bożej. Doświadczyłam dwa razy, że wysłuchała mojej prośby (bardzo krótkiej, przelotnej) i ją spełniła. Maryja i Jezus zawsze goszczą w moim sercu i domu.
Moim życiowym marzeniem była pielgrzymka do Ziemi Świetej, wlasnie do miejsca, gdzie narodził sie nasz Zbawiciel, gdzie żył i nauczał i gdzie nas wybawił.