Strona ks. Macieja Jastrzębskiego

Gdy ma się ku zachodowi…

29. kwietnia 2017 . przez xmj

Lubię mieszkać w Biblii i wyczytać moje życie z Niej. Zawsze, gdy wędruję z uczniami do Emaus, zapraszam Go: zostań ze mną, bo ma się ku zachodowi. 25 lat temu wyczytałem moje życie z psalmu 16 podczas jednej z medytacji: „Tyś jest Panem moim. Ty ścieżkę życia mi ukażesz, pełnię radości u Ciebie i wieczną rozkosz po Twojej prawicy”. Słowa te włożyłem na obrazek prymicyjny i one stały się moim mottem przewodnim w życiu. Właściwie to cały program, droga, cel życia tu są zawarte. Nic więcej; wiem kto jest moim Panem, znam ścieżkę i  radość z niej płynącą. Wiem też, że doskonały nie jestem, upadam i grzeszę (nie jestem aniołem) – ale mam nadzieję na wieczną rozkosz. 

Osiemnaście lat temu poznałem u O. Jana Góry na Jamnej  opowieść o jego przyjacielu – Żydzie Romanie Brandstaetterze (jeden pokój poświęcił jego osobie, np. ma jego znoszone buty – jak relikwie), którego domem była Biblia: pisał tak: „Biblio, ojczyzno moja (…) gdy ma się ku zachodowi (…)  siedzę nad Tobą…” Na Niej uczył się żyć, myśleć, kochać, mądrości, przebaczenia, pokory, modlitwy…

Przeżywamy kolejny Tydzień Biblijny. Ma on nam pomóc zamieszkać w Biblii i wyczytać swoje życie z Niej. Czy siedzisz nad Biblią? A dzień ma się ku zachodowi. Masz gdzie zamieszkać…(w której księdze)?

Polecam obejrzeć ten film o Biblii:

Bufet obficie zaopatrzony

6. kwietnia 2017 . przez xmj

Pojawiło się na portalu społecznościowym zaproszenie na zabawę: „OCHOTNICZA STRAŻ POŻARNA w K. serdecznie zaprasza wszystkich miłośników tańca na zabawę taneczną która odbędzie się 16.04.2017 r. w remizie strażackiej OSP K. Rozpoczęcie zabawy o godzinie 20:00. Zabawę poprowadzi zespół z Nowego Miasta Lubawskiego. Bufet obficie zaopatrzony”.

To bardzo dobrze, że ludzie chcą się dzisiaj bawić, integrować, cieszyć życiem. To widać, że gdzie się ludzie potrafią dobrze zabawić i spędzić czas ze sobą w realu, to tam rodzi się więcej dzieci. W tym roku było do tej pory 5 chrztów w parafii, a w tym aż 3 z jednej z mniejszych miejscowości w parafii – właśnie z tej, w której ma odbyć się zabawa.

Odpisałem na to zaproszenie tak: A ja ze swej strony w imieniu naszej Rodziny parafialnej serdecznie zapraszam wszystkich miłośników JEZUSA Z NAZARETU na obchody Wielkiego Tygodnia, który uroczyście rozpoczniemy w Niedzielę Palmową 09.04. 2017 r. o g. 8.00, 9.30, 11.00 w naszym parafialnym kościele. Następnie zapraszam na Triduum Paschalne: Wielki Czwartek, Wielki Piątek, Wielka Sobota o g. 18.00 (13 – 16 kwietnia). Oj, będzie się działo! Usłyszymy Słowo Boże, będziemy mogli adorować Pana Jezusa i przyjąć Go w Komunii świętej, zabiegani i opóźnieni mogą wyspowiadać się i pomodlić, a Druhny i Druhowie Strażacy  –  Rycerze św. Floriana podejmą nocne czuwanie przy Grobie Pańskim. Poświęcę pokarmy na stoły wielkanocne. Bohaterem tych wydarzeń będzie sam Jezus z Nazaretu. Bufet Słowa Bożego i Miłosierdzia będzie obficie zaopatrzony w te dni.

To wszystko, jak mawiali nasi przodkowie: aby być „do tańca i do różańca…!”, a nie jak bywa często dzisiaj: tylko do tańca…

Ziemia przeklęta?

21. marca 2017 . przez xmj

Na początku marca prowadziłem rekolekcje w sąsiedniej parafii. Proboszcz tejże parafii wydał w 2011 r. książkę – album o intrygującym tytule: „Radziki – ziemia przeklęta”? Tytuł nawiązuje do legendy o przekleństwie matki.  Nasze małe ojczyzny znają tego typu opowieści sprzed lat, np. ta nasza legenda o strzygach w mojej parafii.  

Ale nie o legendach chcę pisać, tylko o przekleństwie i błogosławieństwie.  Przekleństwo to świadome i celowe złorzeczenie – przywołanie zła, żeby zniszczyło danego człowieka i sprowadziło na niego nieszczęście. Złorzeczenie wypowiadane jest najczęściej pod wpływem emocji. Poruszyłem ten temat na rekolekcjach. Sądzę, że dzisiaj wszyscy bardzo potrzebujemy błogosławieństwa. W domach rodzinnych dzieci raczej słyszą przekleństwa niż błogosławieństwa. Zaniknął ten piękny zwyczaj, gdy rodzice błogosławili dzieci przed wyjściem do szkoły. Rzadko kreślimy znak krzyża na czole dzieci i na bochenku chleba przed spożyciem. Bardzo cieszę się z tego dobrego zwyczaju, gdy moi siostrzeńcy wchodzą do domu i mówią na głos: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!”. Szczególnie niebezpieczne jest przeklinanie i złorzeczenie dzieci przez rodziców. Z tego trzeba się wyspowiadać. Dzieci od swoich rodziców chłoną wszystko. Dlatego trzeba zacząć błogosławić i dobrze mówić, jeśli tego się nie czyni. Pomnażać dobro w dzieciach. Św. Paweł pisał: „Błogosławcie tych, którzy was prześladują. Błogosławcie, a nie złorzeczcie” (Rz 12, 14).

Warto wrócić to tych zdawałoby się drobnych i dobrych zwyczajów: błogosławienia sobie nawzajem, chwalenia Boga, kreślenia krzyża na czole i na chlebie, noszenia medalików, krzyżyków, różańców, wieszania poświęconych obrazów i krzyży w domach i urzędach. Wtedy ta nasza ziemia będzie błogosławiona, a nie przeklęta. Jak pisał Jan Paweł II:„Ucząc się nowej nadziei, idziemy poprzez ten czas ku ziemi nowej. I wznosimy ciebie, ziemio dawna, jak owoc miłości pokoleń, która przerosła nienawiść.” (Myśląc Ojczyzna”)  

 

Nie szkodzi…!

25. lutego 2017 . przez xmj

Kolejny karnawał przemija. Czekamy wszyscy na wiosnę. Wielki Post jest więc nadzieją na wyzwolenie: z zimy, śniegu, mrozu. Czy tylko? Popiół, który przyjmiemy na głowę ma pomóc zrozumieć, że „jesteś tylko jedną z rzeczy wielu…” (Cz. M.) i przeminiesz, umrzesz, odejdziesz, zapomnisz, zapomną o tobie. A co pozostanie? Popiół czy diament?
Lubię ten czas postu, modlitwy i jałmużny. Przed nami 40 dni wędrowania przez pustynię naszych serc. Czy jesteś gotów na tę niełatwą wędrówkę? Czy znajdziesz czas dla Boga, siebie, człowieka? Prawdziwa pokuta dokonuje się w sercu człowieka – w jego wnętrzu. Z królem Dawidem wołam: „Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste”. Czy czujesz głód ducha? Zwolnisz? Życie Twoje to popiół czy diament? Życzę wielkiej ciszy zabielanej popiołem i połyskującej diamentem…
Niedawno, przeżywszy 102 lata, odeszła do Domu Ojca aktorka Danuta Szaflarska. Pod koniec życia podzieliła się bardzo osobistą historią – jak się nawróciła – i zawdzięcza to ks. Jerzemu Popiełuszce. Poznali się w sądzie w stanie wojennym. Kiedyś ks. Jerzy zaproponował: „Proszę pani, ja raz w miesiącu odprawiam mszę za ojczyznę. Czy mogłaby pani na takiej mszy przeczytać wiersz?”. Odpowiedziała Szaflarska: „Proszę księdza, nie będę brała w tym udziału, bo ja do kościoła nie chodzę i jestem niewierząca”. A ks. Popiełuszko na to: „Nie szkodzi”. I te dwa słowa „nie szkodzi” wróciły mi później wiarę i sprawiły, że się z nim zaprzyjaźniłam… kontynuowała Aktorka. Potem odbyła się „hurtowa” spowiedź po 40 latach.
Ja też podczas wizyty duszpasterskiej składałem propozycje Parafianom: aby coś dobrego zrobili dla parafii, przeczytali czytania, Koło Żywego Różańca stworzyli, Krąg Kościoła Domowego założyli, do chóru, do asysty, do ministrantów, Oazy przyszli… Czekam więc i mam nadzieję na zaprzyjaźnienie się!
ps I nie szkodzi, że może Ktoś sądzi, że nie wierzy i do kościoła nie chodzi…

Dzieci wiedzą lepiej

31. stycznia 2017 . przez xmj

Jeszcze w czasie Bożonarodzeniowym w naszej tradycji przyszły myśli godne podzielenia się. Przed Pasterką czekaliśmy na Świętą Rodzinę z Jasełek, aby stanęła przy Stajence w kościele. Maryja przybyła wcześnie. Na Świętego Józefa nie doczekaliśmy się. Zachorował? Zapomniał? Zabalował? W zastępstwie przybył Aniołek z Jasełek. Takie czasy mamy widać! Ojców mamy coraz mniej w rodzinach. To znak czasu: Matka Maryja pozostała osamotniona, bez męża, bez ojca. Ale był z Nią Anioł – i to jest nadzieja, być z Aniołem w życiu, gdy się nie układa… I spostrzeżenie z dzisiejszego kolędowania: jestem w trzypokoleniowej rodzinie. Trwa modlitwa, rozmowa, potem dorośli składają ofiary kolędowe na różne potrzeby wspólnoty Kościoła. Wcześniej obdarowałem dzieci obrazkami i cukierkami poświęconymi na grzeczność działającymi. Po chwili pięcioletni chłopiec wybiegł do swego pokoju i przyniósł 10 zł i złożył je na ofiarę. Rodzice byli zaskoczeni, że ze swoich oszczędności chłopiec umiał się podzielić. Podziękowałem za tę mądrość dzielenia się. To pierwszy taki przypadek w moim już 25 – letnim kolędowaniu. Dzieci naprawdę wiedzą więcej niż nam się wydaje!

« Poprzednie wpisy Następne wpisy »