Strona ks. Macieja Jastrzębskiego

Znieść celibat. I co dalej…?

6. maja 2009 . przez xmj

Czy ja jestem szczęśliwy? Jestem. Gdy pytam pięknych dziewczyn i wspaniałych chłopaków w liceum o ich przyszłość, czy może widzą swoje szczęście w zakonie i kapłaństwie? To odpowiadają najczęściej, że nie, bo celibat… chyba, że zniosą? Mamy teraz tydzień modlitw o powołania kapłańskie. Podobno co  czwarty kleryk w Europie to Polak, ale liczba powołań spada też i w Polsce. Dlaczego?

Dzisiaj brałem udział w spotkaniu i dyskusji z ks. Markiem Dziewieckim na temat: „Celibat kapłański a realizacja męskości i ojcostwa”. Prelegent ciekawie burzył wiele stereotypów, wprowadzał nowe spojrzenie na życie i na podstawie własnych doświadczeń duszpasterskich ukazywał jak być duchownym Tatusiem.

Celibat nie jest zgodny z naturą ludzką, bo natura dąży do prokreacji. Jednak kto może pojąć, niech pojmuje: wiem, że mogę zrezygnować z tego co naturalne dla tego co nadnaturalne. Ze względu na więź z Chrystusem i ludźmi, do których On mnie posyła. Jestem realistą i wiem, że  zachowanie czystości i wierności w małżeństwie nie jest wcale łatwiejsze niż zachowanie czystości w kapłaństwie.

Jeśli ja panuję nad swoją  płciowością, popędami, ciałem, zachciankami, wrednością – to znaczy, że jestem sobą – mam siebie: panuję nad sobą i mogę siebie dać – komuś; Jezusowi, Kościołowi, ukochanej. Jak mam – to dam…  Trudna jest ta droga.

Zapytałem też ks. Marka, aby mi wyjaśnił (jest doświadczonym psychologiem): dlaczego niektórzy ludzie są cynikami i lubią bardzo plotkować? Postawił tezę, że ci ludzie są nieszczęśliwi – niespełnieni i sobie to rekompensują… właśnie cynizmem i plotkami. Brak im miłości. Nie potrafią kochać. A miłość to wybór drogi miłości i wierność wyborowi… (św. Augustyn)

Co sądzisz o celibacie? Tylko szczerze… kawa na ławę.

53 komentarze do “Znieść celibat. I co dalej…?”

  1. Komentarz numer 1 przez: r

    powinno byc jak w kosciele protestanckim, kto chce ma zone, Ci co nie chca maja celibat.
    To eoretycznie.
    A praktycznie jest przeciw znoszeniu celibatu i tego typu gadkom.
    P.S. Marek Dziewiecki jest miernym psychologiem i autorytetem.
    Jesli juz bardziej polecam jacka Prusaka;)
    dobrego dnia,

  2. Komentarz numer 2 przez: pasTor

    napewno jeśli zniesiony by był to było by wiecej księży.
    Ale wszystko ma swoje plusy i minusy. Z celibatem ksiadz jest gorliwszy:) Ale sa też tacy co maja celibat a maja kochanki to wtedy nie ma sensu.
    Moim zdaniem powinno być kto chce żonę powinien być żonaty a jesli nie chce to niech ma celibat:)
    pozdrawiam 🙂

  3. Komentarz numer 3 przez: rybka_sylwia

    Popieram w pełni przesłanie tej notki. Ode mnie nic więcej…

  4. Komentarz numer 4 przez: Staszek

    Moim zdaniem celibat nie powinien zostać zniesiony…
    Bo by czymś dobrze się zajmować -trzeba się całym sobą temu poświęcić – a jeśli by coś sie zmieniło – czy wtedy taki kapłan potrafiłby wybrać między chorym dzieckiem a pójściem do innego chorego… By był z pewnością rozdarty… Co utrudniałoby pracę duszpasterską…

  5. Komentarz numer 5 przez: ata

    nie wiem..mieszkam w angliii,znam pastora anglikańskiego-żona,troje dzieci..owszem widać w nim miłość do rodziny i dzieci,widać że dzieciaki nie są rozwydrzoną bandą..ale,kilka razy musiał rezygnować z rozmów z ludźmi,ze spotkań-bo na przyklad żony nie było i musiał zostać z dziećmi (czasem zapraszał do siebie do domu )..jest też inny przypadek,gdy pastor musiał odwołać mszę,bo żona miała termin u lekarza i musiał ją zawieźć…mam bardzo bliski i przyjacielski kontakt z moim proboszczem..jest bardzo otwartym,szczerym i ciepłym człowiekiem-zawsze zastanawiam się ,jaką ja byłabym kobietą,gdzie bym była kim bym była,gdyby taki był mój ojciec..na pewno byłabym „bardziej człowiecza”..ale gdyby on był żonaty,i dzieciaty..to pewnie taka przyjaźń między nami nie maiła by szans-ja wiem,to brzmi egoistycznie-ale kapłan jest dla ludzi,nie ma własnej rodziny..ale ma inne”zastępcze”..nie ma własnych dzieci-ale moi synowie uwielbiają księżowskie kolana ( kto wie co bardziej zapamiętają z dzieciństwa?)-kiedyś padło takie pytanie do mojego syna ..ma 7 lat-czy będzie księdzem?-odpowiedział,że nie bo ksiądz nie ma żony i nie ma dzieci-potem mój syn zapytał księdza,dlaczego nie ma żony?..ksiądz odpowiedział,że nie miałby czasu dla żony..to wtedy mój mądrala odparował..że miałby,na żonę miałby czas w nocy-tylko,ze to nie o to chodzi,prawda?///czy ktoś sie zastanawiał kto utrzymywałby rodzinę księdza? (oczywiście parafia..czy polacy byliby na to gotowi?)..czy jak w Rosji? ksiądz ma gospodarstwo na którym pracuje żeby utrzymać rodzinę..i nie zawsze ma chęć na rozmowy z ludźmi..a gdyby zniesiono celibat..czy kościół nadążyłby z wypłatami odszkodowań dla księży starszych? którzy już sobie kobiety nie znajdą? (to ,żart)-samotność nie jest prosta..ale jeśli ma się przyjaciół,jeśli są szczere rozmowy(o seksie i celibacie też)jeśli ksiądz ma poukładane ,wie co jest ważne,dba o bliskość z Bogiem(modlitwa)-to to uczucie osamotnienia,czy pustki ,która w gruncie rzeczy jest naturalna(w małżeństwie też występuje) nie jest powodem do tracenia swojego kapłaństwa,a czasem naprawdę potrafi wzmocnić—ja wiem,że tylko kościół katolicki ma w sobie wszystkie sakramenty do zbawienia potrzebne,i przybrał najwłaściwszą formę sakry–ale celibat nie jest dogmatem,dla niektórych ludzi jest nie do przeskoczenia..wydaje mi się że powinno to być do wyboru przez księży..ale? na jakich zasadach?..młodzi ludzie błądzą..z kapłaństwa można zrezygnować..ale..w małżeństwie chodzi o innych (mąż,żona,dzieci)..to naprawdę powinien być przemyślany i dojrzały krok-ohhhh..ale się wypisałam 😉

  6. Komentarz numer 6 przez: ktoś

    Jak napisali poprzednicy, to jest „coś za coś”. Jest celibat, jest dyspozycyjność, jest żona i dzieci, dyspozycyjność maleje. Takie jest życie. Szkoda tylko, że wielu kapłanów nie umie właściwie tej dyspozycyjności wykorzystać. Robią co muszą, i heja gdzieś od owieczek…
    A życie bez seksu trudne. Na pewno wyje się czasem…
    Może i dobry byłby dobrowolny celibat. Jeśli ktoś chce i potrafi pogodzić oba stany. Na pewno bywały by w życiu sytuacje rozdarcia. Żona księdza musiałaby być bardzo mądrą kobietą, nie zazdrościć znajomości z innymi kobietami, nie mieć żalu o mało czasu dla niej. Nie wiem też co to by było, gdyby księdzu małżeństwo się rozpadło…
    Szkoda mi też eksksięży, którzy już nie mogą się realizować w kapłaństwie, bo wybrali żony i nie potrafili grać na dwa fronty. To dlatego celibat mógłby być dobrowolny.

  7. Komentarz numer 7 przez: adam

    Znieść celibat!!!!!!!!!!!

  8. Komentarz numer 8 przez: Iza

    Powinien być wybór, jak na Wschodzie, nie można nikogo zmuszać do celibatu. To nie ludzkie! Tylu wspaniałych mężczyzna się marnuje! Tak Bóg nie chciał

  9. Komentarz numer 9 przez: jacek

    Celibat to odpowiedź człowieczego ciała na wezwanie Pana Jezusa; pójdź za Mną.
    Dlatego też wszelkie wywody na poziomie tylko ludzkiej percepcji nic nie wniosą.
    Od setek lat w ten sposób próbuje świat laicki ?skorygować? Plany Pana Boga.
    Przecież nie ma takiej możliwości, żeby Pan Bóg zaproponował człowiekowi sposobu na życie (celibat) jeśli nie było by to możliwe, przecież stworzył człowieka w Swej Wielkości i bezgranicznej Miłości Boga do człowieka.
    Jest tylko jedno ale, ksiądz lub siostra zakonna, idąc za powołaniem, które jest przecież odpowiedzią człowieka na Boży Plan, musi uczynić to w sposób bezwzględnego zawierzenia się Panu Bogu. Czy to jest trudne? – dla samego człowieka nie możliwe do realizacji, ale z Łaską Pana Boga staje się słodkim ciężarem.
    Jeżeli jeszcze podaruje Mu to jako dowód swojej miłości do Niego to zaczyna być więzią ze Stwórcą, która jest dla niego ochroną przed siłami złego. Szatan jest wtedy bezsilny, bo widzi prawdę miłości człowieka do Pana Boga i ona go chroni i umacnia.
    Dba o ten stan, bo przecież podarował Panu Bogu coś bardzo ważnego, zrezygnował z możliwości prokreacji.
    Ale otrzymał w zamian za to dar prokreacji duchowej! Który z poziomu ?normalnego człowieka? jest zupełnie niewidoczny i niezrozumiały.
    Nie ma takiej osoby na świecie, która w zamian za szczery dar siebie Panu Bogu, nie otrzymała by nagrody od Pana Boga i to w tysiąckroty sposób.
    Nie raz dziwimy się, że Pan Bóg nie odpowiada na nasze gesty ?chojności?.
    Ale jeżeli chcemy mu podarować jakieś ?śmieci? ,żeczy z których i tak nam łatwo zrezygnować, to nie oczekujmy ?radości? Pana Boga.
    Skąd to wiem? Bo choć nie jestem księdzem, podarowałem swoją czystość Panu Bogu.
    Czy zrobiłem to sam?
    Tak, podarowałem z własnej woli, ale siłę do wytrwania w tym otrzymałem od Pana Jezusa, jest to Jego Łaska abym więcej nie grzeszył, wspomaga mnie (nas) w tym także św. Siostra Faustyna!
    Chwała Panu!

  10. Komentarz numer 10 przez: zapomniana

    każdy, kto podnosi ciężar z modlitwą doskonali się…nie ma dyskusji , celibat pozostać musi ku doskonaleniu duszy , (ale mi wyszło..),czasami myślę,że takie tematy drążą Ci , którym ten święty celibat przeszkadza…bo kapłan poszedł na bok a tak by nie grzeszył, bo cięzko chłopakowi powstzymać ciało na wodzy a gały mu chodzą na mszy za dziewczynami itd… Każdy z nas obiera jakąś drogę(nie tylko w życiu konsekrowanym) i mimo upadków i przeszkód powinien jej pozostać wierny ….uświęcamy się dzięki ciężarom a nie znoszeniu tego co nam nie pasuje…pewnie ,że jest tylu wspaniałych mężczyzn kapłanami ,ale czy Bóg do swej służby ma powoływać tylko tych , którzy nie podobają się zewnętrznie światu?czy sprawdzili by się rzeczywiście jako mężowie i ojcowie? może właśnie dzięki kapłaństwu i czystości są piękni….jestem przeciw znoszeniu celibatu !!!!to co najpiekniejsze to właśnie walka o nadnaturalną wartość ludzkiego życia…a ci co decydują się na Kapłaństwo są świadomi co wybierają i niech będą temu wierni.Amen.

  11. Komentarz numer 11 przez: Pawlo

    A ja z kolei również zgodzę się z przesłaniem notki:)

  12. Komentarz numer 12 przez: Pati

    Ja myślę, że celibat mimo wszystko ma sens…

  13. Komentarz numer 13 przez: krzysiek

    Przyznam szczerze, że jakoś nie wyobrażam sobie braku celibatu w Kościele. Nie chodzi o to, że gorszyłby mnie widok księdza z żoną i dzieckiem. Chodzi o to, że nie wyobrażam sobie jak kapłan mógłby pogodzic fakt posiadania dwóch rodzin: tej naturalnej i rodziny-Kościoła, parafii. Zawsze ktoś byłby pokrzywdzony! A kto jak kto, ale kapłan winien całe swoje życie poświęcic służbie. Drugiemu człowiekowi.
    O. Leon Knabit niedawno w „Gościu Niedzielnym” pisał mądrze o celibacie, mówiąc, że wcale nie ogranicza, bo celibat jest poświęceniem w słusznej sprawie!
    Nikt nie ma łatwo. Czy mało jest zdrad w rodzinach, rozwodów, upadków? Ale myślę, że kto buduje na Jezusie czy życie rodzinne czy kapłaństwo wytrwa. Wielu pokazało, że da się…

  14. Komentarz numer 14 przez: SZAFASZ R.

    Wasze wypowiedzi są piękne ale świecki człowiek nigdy nie zrozumie księdza,miłośc może przyjść po święceniach i co wtedy?Ktoś napisał ksiądz przysięgał celibat niech cierpi, wiele małżeństw przysięgało wiernośc i co, to dlaczego są rozwody?Można mieć żonę i być dobrym księdzem.Ile jest żonatych ludzi a poświęcają się dla innych.BÓG chce naszego MIŁOSIERDZIA A NIE OFIARY, ofiary w postaci CELIBATu. Celibat jest jedną z najpiękniejszych symboli oddania się Bogu.Pozdrawiam i życze wytrwałości.
    Każdy kapłan powinien mieć możliwość wyboru czy chce żyć samotnie czy też chce założyć rodzinę.Myślę, że rodzina by mu nie przeszkadzała w jego misji, bo jeśli ktoś chce to wszystko przezwycięży.

  15. Komentarz numer 15 przez: xmj

    Poza miłością celibat jest niezrozumiały, a czystość niemożliwa. Miłość mi wszystko wyjaśniła…to wiem. Walczę codziennie o tę miłość i proszę o wsparcie.

  16. Komentarz numer 16 przez: Alicja

    to dar Boży, znak świata, który ma nadejść i wzmocnić kapłaństwo…
    zgadzam się z xmj.

  17. Komentarz numer 17 przez: Jowita

    No tak, temat stary chyba jak sam celibat ;). przyznam że sama historia i przyczyny wprowadzenia celibatu są trochę mniej górnolotne, ale do wszystkiego przecież można dorobić ideologię (akurat ideologia celibatu została ułożona całkiem zgrabnie i trafnie, bo przecież kiepsko by wyglądało jakby zawsze chodziło tylko o kasę i majątki – a tak, obecnie celibat jest rozumiany jako symbol całkowitego oddania). Zasadniczo każdy powinien mieć możliwość wyboru, bo wolni w końcu jesteśmy, a skoro już wprowadzili ten celibat w XII wieku chyba i połączyli go z kapłaństwem, to wybierając kapłaństwo wybiera się celibat. Może jest to pewne „zniewolenie”, ale też jednocześnie wolność, bo wolny jest ten kto nad sobą panuje, a jeśli potrafi oddać się całkowicie temu w co wierzy to wspaniale. A każdy wchodzi w to świadomie, często zresztą jest tak, że następuje polaryzacja i trzeba niektóre kwestie ze sobą umieć pogodzić, bo nie można być kimś i jednocześnie kimś innym, bo nie jest się wtedy dojrzałym. A o celibacie można sobie pogadać i tak się nie zmieni, a nawet jeśli to nas nikt o to pytał nie będzie 😉 – mało w Kościele demokracji i dobrze bo coś raz zostało założone, podano dokładne zasady i czasem ludzie niepotrzebnie próbują zmieniać.

  18. Komentarz numer 18 przez: sd

    powołanie – to dar i tajemnica…. nie każdy to zrozumie, więc czy warto dyskutować?! życie kapłańskie czy zakonne ma sens. Ksiądz Marek Dziwiecki jest świetnym psychologiem – widzi dalej bo jest wierny CHrystusowi i w Nim zakorzeniony. Trwajcie w MIŁOŚCI …. każdy dzień to walka, więc ubież zboję Bożą i wygraj w dobrych zawodach!

  19. Komentarz numer 19 przez: Alux

    Po co dzisiaj celbat? Komu on potrzebny? Nie mogępojąć i zrozumieć tych, co rezygnują z seksu. Bez seksu nie można żyć. Ludzie, opamiętajcie się! I wracać do dziewczyn

  20. Komentarz numer 20 przez: Patagg

    Moim zdaniem celibat musi być. Nie został on wprowadzony bez celowo. Jest potrzebny. Nie oszukujmy się. Dobrze Ksiądz zauważył… wcale nie łatwiej zachować czystość w małżeństwie. Celibatu nie trzeba rozumieć… celibat trzeba przyjąć. Przyjąć jak łaskę od Boga. Czasem może to być trudne i niezrozumiałe. Ale przecież wszystko co daje On jest najlepsze.

Napisz komentarz

Nick

Mail (wymagany)(nie będzie publikowany)

Strona www