Dwa światy
17. czerwca 2017 . przez xmj
Cieszę się, że mieszkam w Polsce. Z mediów docierają do nas obrazy dwóch światów. Po Bożym Ciele można było zobaczyć ten nasz polski „ciemnogród” – jak wędruje ulicami w każdej parafii za Jezusem Eucharystycznym. Nie za idolami, gwiazdami, politykami, ale za naszym Panem. Pięknie ubrani, zadumani, ze śpiewem na ustach wędrujący głowa przy głowie, serce przy sercu, ramię przy ramieniu. W oddali słychać bicie dzwonów.
W ewangelii z XI Niedzieli zwykłej przeczytamy, że Jezus widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. To te słowa z Ewangelii stają się dla nas światłem. Nie da się żyć bez dobrego Pasterza, bez Boga. I my poszliśmy za Nim, bo On jest naszą drogą.
I drugi porażający obrazek z miast zachodniej i „postępowej”Europy, w których już nie ma miejsca na Boże Ciało: tłumy obcokrajowców, wojsko i policja uzbrojeni po zęby.
Jest inny świat. Zadatkiem tego innego, jest Boże Ciało, które uwielbiam!

To takie niespokojne czasy.. Aczkolwiek tu też nie ma dobrze. Chodzenie do kościoła na pokaz, bo sąsiedzi patrzą. A te panie obgadujące wszystko i wszystkich.. Tam to chociaż ktoś nie wierzy, to nie wierzy i krótka piłka. Ale może tu nie ma jeszcze takiej tragedii, bo jeszcze się ktoś modli..
Jest jedno lekarstwo na te niespokojne czasy: módlmy się i ratujmy co się da, nasze zwyczaje, tradycje, uczmy tego nasze dzieci i młodzież. Chociaż czasami przypomina to walkę z wiatrakami, ale trzeba walczyć, bo tak naprawdę to jest walka o dusze i o szczęście wieczne.