Strona ks. Macieja Jastrzębskiego

Nowi Goście przymuszeni.

9. maja 2011 . przez xmj

Zaprosiłem do mojego ogrodu nowych gości: Jezusa Frasobliwego i Anioła Stróża Domu. Zamieszkali na świerkach przy domu. Ktoś z parafian zapytał mnie: „dlaczego ten Jezus taki zmartwiony, że aż głowę opuścił i nie chce patrzeć na mnie…?”.  Odpowiedziałem, że zamartwia się nami i naszą parafią! Tym, że mało ludzi „przymusza Go” do pozostania z nami w kościele, we wsi, w domu, w szkole (jak to opisał Łukasz Ewangelista w opowieści o uczniach wędrujących do Emaus). Jezus uległ temu zmuszaniu Go i naleganiu ze strony uczniów i pozostał z nimi.

„Przymusiłem”  więc Jezusa i Anioła Domu do drzewa, aby zamieszkali u mnie. Jezus niech się frasuje, zamartwia, troszczy i patrzy na nas z wysoka. Anioł Domu niech patrzy na te frasunki Jezusowe nad nami i Go pociesza. Trzyma róże, które mają kolce; a właściwie to przecież kolce mają różę… No i korona cierniowa też ma głowę Jezusa w objęciach. To samo życie. Ciernie, kolce mają nas i trzymają mocno.

Nie pozwól Bogu iść dalej. Zatrzymaj Go z parafii. Zaproś do siebie do domu. Ugość Go w swoim sercu.

Czy potrafisz jeszcze Go „przymusić” modlitwą, pójściem do kościoła, pięknym życiem, bezinteresownością, miłosierdziem: tak, aby pozostał, bo ma się ku wieczorowi…?

6 komentarzy do “Nowi Goście przymuszeni.”

  1. Komentarz numer 1 przez: Bożka

    Piękny wpis tylko dlaczego taki smutny? Staram się trzymać Jego dloni ale czasem i moje oczy są jakby na uwięzi. Ważne by Go w porę rozpoznać. Pozdrawiam.

  2. Komentarz numer 2 przez: Justysia91

    Coraz trudniejsze pytania ks. zadaje,
    a ja jeszcze na swoje nie uzyskałam odpowiedzi… 🙂
    Jest coś takiego jak wolna wola, więc jak można przymusić, zwłaszcza Boga? On czeka, na nasze zaproszenie, poczeka, aż podejmiemy decyzję „powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja”
    czasem trzeba wiele wycierpieć, żeby zrozumieć Kto tu tak naprawdę rządzi…
    „per aspera ad astra”
    pozdrawiam

  3. Komentarz numer 3 przez: malarka

    Ciągle trudne tu pytania i trudne zadania. Czasem przymuszam, czasem odpycham.

  4. Komentarz numer 4 przez: Pati

    Czasem potrafię, choć nie zawsze…
    Wtedy chcę, żeby wyjaśniał mi ,,pisma”. Rozpoznaję przy łamaniu chleba. I chcę, żeby został.

  5. Komentarz numer 5 przez: ataner

    kiedyś myślałam że tak–teraz widzę.że to wcale nie takie oczywiste ;)..ale próbuje,próbuje 😉

  6. Komentarz numer 6 przez: wojcieszek63

    To chyba już Domownicy, a nie Nowi Goście „przymuszeni”…
    Pozdrawiam!!!

Napisz komentarz

Nick

Mail (wymagany)(nie będzie publikowany)

Strona www