Wielka-Noc: czas przejścia.
21. kwietnia 2011 . przez xmj
Wszystkim zaglądającym pod moją strzechę, moim Parafianom, Gościom, Przyjaciołom i każdemu z osobna, składam Wielkanocne życzenia: doświadczenia w swoim sercu i we wspólnocie z innymi miłości i pokoju, które płyną z pustego Grobu naszego Zbawiciela. Życzę przeżycia paschy, czyli przejścia wraz z Chrystusem z ciemności do światła, z grzechu do łaski, ze śmierci do życia, ze smutku do radości, z choroby do zdrowia, z nienawiści do życzliwości.
ps. mam prośbę.
Przyślijcie zdjęcia z Grobów Pańskich z Waszych kościołów i tych, które się Wam podobają w Waszej okolicy: macius67@o2.pl

Piękne foto, piękne życzenia. Wieka Noc=Wielka Moc.
e, ja to chyba już nie „okolica”? .. 😉
Chrystus Zmartwychwstał!!!!
Doznajcie w te święta wyjątkowego szczęścia,
poczujcie miłość Boga i opiekę Aniołów,
zrozumcie sens życia i potęgę rodziny,
otwórzcie serca i wpuście ptaki nadziei.
Wesołego Alleluja dla Księdza i wszystkich Strzechowiczów
do Afro: Oj to też „okolica”. Czekam na Twoje zdjęcia i Twoich dzieł!
Jak to dobrze, że Ksiądz jest!!!
Niech Ta Wielka Noc przyniesie każdemu z Nas – jasność spojrzenia, nadzieję i radośc życia…
Ciepło pozdrawiam!!!
Pięknie Ksiądz życzy…Wszyscy potrzebujemy tego czasu przejścia.Oby był to czas tej Wielkiej Nocy.
Życzenia Świąt radosnych,wypełnionych wiarą w Jezusa Zmartwychwstałego i w sens życia…
Dobrej Paschy życzę… 😉
Niech blask bijący od Zmartwychwstałego rozpala w Was pragnienie NIEBA… Alleluja!!!
Noc dnia potrzebuje
A śmierć uczy miłości
Ziemia deszczu – by żyć
Człowiek – Twego Zmartwychwstania
Z nadzieją wielkanocną dla Ciebie, Księże Macieju, i nas wszystkich.
P.S. Nasz KIK potrzebuje zmartwychwstania!!!
Przeczytałam te życzenia dopiero dziś (dawno pod strzechę nie zaglądałam).
Ja to powiem tak miło gdy ktoś pamięta: wyślę kartkę, napiszę smsa, zadzwoni, czy nawet na jakimś portalu internetowym typu nk.pl czy fb.com złoży życzenia. Tylko czy to ma jakiś głębszy sens – nie wiem. Przecież to są tylko słowa, zwykle ładne, czasem śmiesznie, dosyć miłe, jednakże często automatycznie przekazywane!
Otóż ja się staram każdemu komu piszę życzenia stworzyć je właśnie dla tej osoby, tylko jak piszę już n-te z kolei to one siłą rzeczy są prawie takie same! Upierając się prawie robi różnice:). A już do głębi mnie 'wkurzają’ wszelkie wierszyki o królikach, kurczaczkach czy jajeczkach…
Wiem, można wszystkim życzyć głębokiego przeżycia Świąt, doświadczenia Boga – tylko ilu ludzi odbierze takie życzenia dosłownie, w ogóle kto w ten czas Wielkanocy będzie szukał Jezusa w pustym grobie. Ludzie ogarniają jedzenie, ubiór, samochód itp., a brak w tym nawet rodziny, której niby to wszystko – tylko do stołu świątecznego często siadają obcy sobie ludzie, którzy nie potrafią ze sobą rozmawiać!
Brak mi czegoś w tym wszystkim!
…ależ smęta napisałam…