„Moja mała Ojczyzna – tu warto żyć”
14. maja 2013 . przez xmjDzieci w parafii jest coraz mniej. Odchodzi w tym roku klasa VI, w której jest 17 uczniów, a przychodzi po wakacjach „aż” troje dzieci do klasy pierwszej…. to mówi samo za siebie. Gdyby tak wszystkie dzieci ze szkoły w Dulsku po wakacjach zebrać razem, to byłaby jedna solidna klasa, licząca niespełna 40 osób! Takie są realia naszej małej ojczyzny. Pytanie tylko pozostanie otwarte: jaka będzie przyszłość tej małej ojczyzny? A i tej wielkiej?
Ogłosiłem dla dzieci w parafii konkurs „Moja mała Ojczyzna – tu warto żyć”. Od tygodnia odbywają się także warsztaty fotograficzne. Jeździmy też rowerami do kapliczek w parafii na majowe. Zapraszam do uczestnictwa dzieci i młodzież. Proszę rodziców o pomoc w mobilizacji swoich pociech, bo wiem, że jeśli rodzice nie czuwają nad nimi, to nic z tego nie będzie! Realizujemy projekt Asystentki Jezusa. Tu też potrzebna jest asystencja rodziców, bo niektórzy poszyli regionalne stroje swoim dzieciom, ale na procesje to zapominają, aby przyjść… (o tym napiszę później). Kończymy zabawę – konkurs BMW na Rok Wiary. Będą nagrody. A i wycieczki nas czekają…
Czy tu warto żyć?


Ojczyzna…moja kochana Ojczyzna.
Zawsze była mi droga i bliska. Powracam do Niej z bijącym sercem, gorętszym i bardziej oddanym. Powracam z wiarą i nadzieją w lepsze jutro.Wiem ,że TU WARTO ŻYĆ- mimo wszystko.
Pozdrawiam.
Moja mała ojczyzna jest dla mnie czymś ważnym. Na pewno nigdy o niej nie zapomnę. Warto tu żyć i myśleć pozytywnie, bo przecież ,, jutro może być lepiej ” .
„Tu wszędzie jest moja Ojczyzna, tu każdy kwiat do niej się przyzna, szum trwy najmniejszej podszepnie mi wiersze.Tu wszędzie jest moja Ojczyzna”
Jak dobrze, że nie muszę opuszczać mojej Ojczyzny, gdyż gdziekolwiek indziej będąc nawet mając lepsze warunki materialne zawsze byłabym kimś obcym.Dlatego-
„Tu jest moje miejsce tu mam swój ciasny ale własny kąt, tu jest moje miejsce tu jest mój dom.” Dla mnie odpowiedzią są piękne słowa piosenki pana Andrzeja Rosiewicz „Pytasz mnie”.
Pozdrawiam majowo z mojej małej ojczyzny.
Temat zachęcił mnie do posłuchania Andrzeja Rosiewicza w piosence „Pytasz mnie”. Gorąco polecam. Wzruszenie nie słabnie za każdym razem, kiedy ją słyszę. Może warto te dźwięki dołączyć, Księże Macieju?
Bardzo dziękuję Kurce za podpowiedź! Dobry pomysł, świetna piosenka, pozdrawiam!
Moja mała ojczyzna jest dla mnie bardzo ważna. Spędzam tu dobra i złe chwile. Najważniejszy miejscem dla mnie jest mój dom,w którym mieszkam z rodzicami i starszym bratem . Moja ojczyzna to również drzewa,które rosną koło mojego domu,szkołą w której mam przyjaciół… Na razie nie planuję swojej przyszłości,ale wiem,że jeżeli nawet opuszczę swój dom,to zawsze będę do tej mojej małej ojczyzny wracać .
Kazdy swoją małą ojczyznę nosi w sercu . Dla innych to Polska, ich miejscowość , dom , a nawet mały pokoik o wymiarach 2×2. Ważne, że o nią dbamy, staramy się dla niej jak najlepiej, nie niszczymy jej oraz za nią tesknimy. To własnie w niej wychowaliśmy się na przykładnych obywateli, wiernych parafian i kochających członków swoich rodzin. W niej zawsze znajdziemy oparcie, pomoc w trudnych chwilach. Ona nas „kocha” i tak jak my dla niej, tak ona dla nas chce jak najlepiej. Dlatego warto o niej pamietać, wracac , a takze o niej wspominac w swoich cudownych chwilach zycia. Pozdrawiam ; )
Gdybym tylko w swojej małej ojczyźnie miał perspektywy do robienia tego co lubię. Kształcenia się w tym i zdobycia tutaj tego zawodu to w życiu bym się stąd nie ruszył. Niestety moich pasji nie można rozwijać na wsiach.
…pomimo wszystko, warto… nawet gdy nieudolnie rządzi CDG w tej małej ojczyźnie