Strona ks. Macieja Jastrzębskiego

Tak mija chwała tego świata

1. listopada 2011 . przez xmj

Wszyscy Święci – a wśród nich Jan Paweł II – posadzili bezpiecznie samolot  Polskich Linii Lotniczych LOT Boeing 767 na płycie lotniska Okęcie, gdy nie otworzyło się jego podwozie. Oni to potrafią! Uratowali ponad 230 osób. Dobrze mieć takich przyjaciół…Cud?

Dzisiaj Uroczystość Wszystkich Świętych. Znanych i nieznanych. A może bardziej nieznanych… Oni są wśród nas. Inaczej. Jeśli kto wrażliwy, to czuje ich obecność. Podszepną coś, obudzą na czas, nogę podstawią, kierunki pomylą, aby ocalić.

Kiedyś latem byłem na wycieczce z dziećmi w Warszawie. Zwiedzaliśmy Zamek Królewski, Stare Miasto, Centrum Nauki Kopernik i Cmentarz Powązkowski. Wszędzie pełno ludzi, gwar, beztroska, hałas. Tylko na Powązkach jakoś tak przytulnie było; spokojnie, pokornie, cicho. Tylko ptaki ćwierkały na zielonych gałązkach. Aż szkoda było wychodzić z tego miejsca przepełnionego tajemnicą tremendum et fascinosum. Czy to normalne, aby dzisiaj człowiek czuł się lepiej na cmentarzu niż na ulicy? Może to już przedsionek nieba?

Tak mija chwała tego świata. Dzisiaj o jeden dzień już bliżej! Wszyscy Święci módlcie się za nami…

5 komentarzy do “Tak mija chwała tego świata”

  1. Komentarz numer 1 przez: ~...~

    Jak widać Święci nawet w swoje święto mają ręce pełne roboty…
    Dzisiejsza niebezpieczna sytuacja z lądowaniem samolotu po raz kolejny pobudza do zastanowienia nad kruchością ludzkiego życia, tak niewiele przecież brakowało…, a jednak Ktoś nad tym wszystkimi czuwał!
    Kiedy dziś spacerowałam cmentarnymi alejkami, to pomimo specyficznego klimatu tego Święta stwierdzam, że najbardziej lubię przychodzić tu wiosną, a szczególnie w maju, gdy kwiaty przy grobach pięknie rozkwitają, dookoła pośpiewują ptaki, a z cmentarnej kaplicy dobiega śpiew maryjnej litanii – właśnie w tym wiosennym pobudzeniu dopiero wytwarza się klimat – wtedy dopiero rodzi się w człowieku to przeświadczenie, że śmierć nie jest końcem, ale początkiem życia…
    Szkoda, że wówczas – właśnie na wiosnę – na cmentarzach nie ma takich tłumów jak dziś, bo gdybyż wszyscy poczuli ten klimat, może więcej zatęskniłoby do prawdziwego życia, takiego jakie wiodą już Wszyscy Święci.
    Wszyscy święci módlcie się za nami…

  2. Komentarz numer 2 przez: justysia91

    litania, którą ks. wstawił kojarzy mi się z pogrzebem naszego JPII, lubię jej słuchać- dziękuje

    Dziś własnie usłyszałam w radiu, że ludzie teraz coraz częściej przychodzą na cmentarz nie po to, żeby się pomodlić, powspominać zmarłych, ale po to żeby odpocząć, traktują to miejsce jako park zieleni w mieście, spotykają się tam, rozmawiają przez telefony, nawet zdarza się uprawianie sportów, nie wiem czy to takie super.
    Dziś byłam chyba pierwszy raz po zmroku na cmentarzu, zabrakło mi co prawda ciszy, większego skupienia, ale mimo to 1 listopada to mój ulubiony dzień w roku

  3. Komentarz numer 3 przez: katolik

    Księże Macieju, w waszych rękach, jako kapłana, obrona tej jednej z największych katolickich uroczystości. Jest to bastion, którego siły „postępu” i konsumpcjonizmu nie zdołały zdobyć w naszym kraju. W rękach osób życia konsekrowanego i aktywnie działających świeckich dalsze przeciwstawienie się szatańskim wpływom Halloween i innych bezbożnych tradycji, które niestety w dużym stopniu odarły z wymiaru duchowego uroczystości Bożego Narodzenia i Wielkiej Nocy. Musimy dalej twardo świadczyć i przypominać innym, że 1 listopada nie jest żadnym pogańskim „świętem zmarłych”, tylko katolicką uroczystością. Jak uczy nas księga przysłów „bezbożni brzydzą się tymi, którzy są na prostej drodze”. Róbmy więc wszystko, aby dalej się nami brzydzili ku chwale Bożej !

  4. Komentarz numer 4 przez: z.m.

    Wszyscy Święci módlcie się za nami, znani i nieznani,tacy zwyczajni ,których poznaliśmy dzięki JP II, zwykli- niezwykli ludzie,którzy żyli obok nas.

    Wierzę w Świętych obcowanie,
    w ścieżkę trudną nad wiecznością,
    wierzę w poza czas i pamięć
    sięgający wspólny Kościół

    Wierzę,że nie gaśnie w śmierci
    żadna myśl i czyn serdeczny.
    Ci,co odwołani wcześniej nas wprowadzą w żywot wieczny.

    Święci,którym powierzono
    każdy krok nasz, każdy oddech,
    rzucą w chwałę most zwodzony
    na łańcuchach naszych modlitw.

    J. Szczawiński ,Wierzę w Świętych obcowanie
    (wiersz był w moich wczorajszych rozważaniach)

  5. Komentarz numer 5 przez: muzyk

    Często słucham litanii w tym wykonaniu. W niej znajduję spokój i nadzieję w chwilach zwątpienia. Co roku przychodzę na różaniec wieczorny, by podziwiać piękno naszego dulskiego cmentarza. I w tym roku się nie zawiodłem. Dorzucam telefonową panoramę: http://img706.imageshack.us/img706/4618/dsc00359pz.jpg Cmentarz to miejsce spokojne, przede wszystkim dlatego, że budzi respekt. Nie rozumiem ludzi, którzy swoją agresję przekładają na niszczenie pomników, krzyży. Podobe odczucia budzi kradzież. Jak można w takim miejscu dokonywać takich rzeczy? Mimo wszystko, ludzie nie krzyczą na cmentarzu o potrzebie aborcji czy eutanazji. Nikt nie obraża Kościoła. Między innymi dlatego cmentarz jest miejscem wyjątkowym.

Napisz komentarz

Nick

Mail (wymagany)(nie będzie publikowany)

Strona www