Strona ks. Macieja Jastrzębskiego

Kanapowa opowieść

1. sierpnia 2016 . przez xmj

13686717_10207450241109306_697208725737123467_n

Mem ten pochodzi z FB ks. Andrzeja Panasiuka. Celnie oddaje przesłanie Franciszka z ŚDM w Krakowie. Obserwując życie wielu młodych, ale i starszych, można zauważyć kanapowy styl życia. Zwłaszcza, gdy przychodzi tzw. święty weekend; piąteczek zapowiada spotkanie z kanapą w sobotę i w niedzielę. A buty wyczynowe czekają gdzieś zakurzone i zapomniane.

Franciszek mówił: „Jest też w życiu inny paraliż, jeszcze bardziej niebezpieczny i często trudny do rozpoznania, a jego uznanie sporo nas może kosztować. Lubię nazywać go paraliżem rodzącym się wówczas, gdy mylimy szczęście z kanapą! Tak, sądzimy, że aby być szczęśliwi, potrzebujemy dobrej kanapy. Kanapy, która pomoże nam żyć wygodnie, spokojnie, całkiem bezpiecznie. Kanapa – jak te, które są teraz, nowoczesna, łącznie z masażami usypiającymi – które gwarantują godziny spokoju, żeby nas przenieść w świat gier wideo i spędzania wielu godzin przed komputerem. Kanapa na wszelkie typy bólu i strachu. Taka kanapa sprawiająca, że zostajemy zamknięci w domu, nie trudząc się ani też nie martwiąc. ‚Kanapa-szczęście’ jest to prawdopodobnie taki cichy paraliż, który może nas zniszczyć najbardziej, a najbardziej młodych. Bo po trochu, nie zdając sobie nawet z tego sprawy, stajemy się ospali, ogłupiali, otumanieni.”

 Może właśnie czas pożegnać się z kanapą? Odnaleźć „buty wyczynowe”, odkurzyć je, założyć i pójść na niedzielną Eucharystię. Zajrzeć do sąsiada, bo ścieżki już zarosły. Rozpoczął się sierpień. Warto więc włożyć buty i udać się na pielgrzymkę. A we wrześniu zapraszam na wędrowanie po Tatrach.

Pełny tekst przemówienia Franciszka z sobotniego czuwania z młodzieżą

Jeden komentarz do “Kanapowa opowieść”

  1. Komentarz numer 1 przez: Daniela

    Nie mam kanapy.. Łóżko jednak typowe. Takie zawsze rozłożone, bo nie da się go złożyć. Idealne. Synonim mojego szczęścia. Świat ode mnie wymaga aktywności, spełniania się na wielu dziedzinach życia.. I te łóżko to mój odpoczynek, moja oaza. Teraz siedząc na nim, cierpię w duszy, że muszę opuścić mój miły zakątek i iść tam gdzie nie chcę.. Chyba sporo czasu minie, aż założę buty wyczynowe.. Może tak wiele młodych ludzi woli kanapę, bo ma dość tych oczekiwań z każdej strony, że ma być mądry, piękny i co tam jeszcze… Ale jeśli chodzi o wiarę, i mówienie o tym, że Bóg jest nam potrzebny to musimy wyjść ze strefy komfortu iii się odważyć głosić… swoim życiem. Niekoniecznie słowami.

Napisz komentarz

Nick

Mail (wymagany)(nie będzie publikowany)

Strona www