O jeden dzień…
1. listopada 2009 . przez xmj
Tyle dzisiaj słyszeliśmy o przemijaniu i doczesności, śmierci i życiu; zdeptaliśmy świętą ziemię cmentarną i serce nam się poruszyło i obiecaliśmy sobie i może innym lepsze życie, bo ono coraz szybciej nam się kurczy… Czas więc zamilknąć i posłuchać ciszy. Co nam jutro przyniesie? Na pewno będziemy bliżej śmierci o jeden dzień… Bliżej nieba o jeden dzień?
ps a czy złożyłeś życzenia Wszystkim Świętym? Czego życzyłeś swojemu Świętemu? Ja życzyłem cierpliwości do mnie.
